STS zostaje przy kadrze na kolejne lata. Takich umów w Europie ubywa

Autor: Mateusz Mazur

Data publikacji: 21.09.2026

STS przedłużył umowę z PZPN do 2030 roku i awansował na drugie miejsce w hierarchii sponsorskiej reprezentacji. W Europie Zachodniej bukmacherzy znikają tymczasem ze sportu, a tak wysoka pozycja przy kadrze narodowej staje się rzadkością.

Drugi szczebel w hierarchii

STS jest związany z PZPN od 2014 roku, a nowa umowa to swego rodzaju awans. Bukmacher zyskuje szersze prawa do wizerunku kadrowiczów, również w spotach reklamowych, oraz większą ekspozycję na stadionie: dywany 3D, oba rzędy band LED i logo na strojach treningowych.

Do tego dochodzi tytularny sponsoring Pucharu i Superpucharu Polski od 2025 roku oraz umowy z Górnikiem, Widzewem, Pogonią, Ruchem i Rakowem.

Tak wysoka pozycja bukmachera w strukturze federacji to w Europie raczej rzadkość. Najbliższym odpowiednikiem są Czechy, gdzie na liście partnerów reprezentacji generalnym partnerem jest bank ČSOB, a głównym partnerem Fortuna.

Czeska umowa z 2016 roku objęła jednocześnie ligę i kadrę, a szefowie FAČR nazwali ją największym kontraktem w historii czeskiego sportu.

Bukmacher tak, ale nie przy kadrze

W innych dużych federacjach bukmacherzy są obecni, ale zwykle niżej w hierarchii. We Francji Betclic podpisał w 2021 roku pięcioletnią umowę partnerską z FFF, obejmującą okres do mundialu 2026, wartą według szacunków 5-8 mln euro.

Niemcy trzymają bukmacherów raczej tylko na poziomie krajowych rozgrywek. Tipico jest partnerem DFB, a od maja 2025 roku także głównym partnerem 3. Ligi, z logo na rękawach wszystkich klubów. Wcześniej bwin miał pakiet obejmujący DFB i reprezentację na lata 2019-2022.

Nawet obecny model budzi jednak w Niemczech sprzeciw. Wiceprezes związku piłkarzy VDV Maik Franz zarzucił federacji, że deklaruje profilaktykę uzależnień, a jednocześnie masowo sprzedaje powierzchnie reklamowe bukmacherom.

Oddzielnym przykładem jest Brazylia. Bukmacherzy dominują tam w lidze, a Betano nadal ma prawa do nazwy Brasileirão i Copa do Brasil. Wśród 12 sponsorów reprezentacji nie ma jednak żadnego bukmachera. Są Nike, Itaú, Volkswagen, Google i Amazon.

Inaczej w pozostałej części Ameryki Południowej. Aposta.la została w 2025 roku głównym sponsorem federacji i reprezentacji Paragwaju, z wyłącznością w kategorii zakładów, a Betano wiosną 2026 roku zostało oficjalnym sponsorem regionalnym reprezentacji Argentyny.

Zachód zamyka drzwi

Po drugiej stronie są rynki, które sponsoring bukmacherski wyeliminowały. W Holandii od 1 lipca 2025 roku zakazany jest wszelki sponsoring sportu przez operatorów online. Belgia od stycznia 2025 roku nie pozwala na logo bukmacherów z przodu koszulek, a pełny zakaz ma objąć sport do 2028 roku. W Hiszpanii sponsoring sportowy pozostaje zakazany, a reklama w mediach jest dozwolona tylko w nocnym oknie.

W Anglii Premier League od sezonu 2026/27 zakazuje sponsorów bukmacherskich z przodu koszulek, choć nie wyprowadza ich z futbolu całkowicie. Sama FA zerwała umowę z Ladbrokes już w 2017 roku.

Ciekawy jest przypadek Włoch, gdzie zakaz obowiązuje od 2018 roku. Po trzecim z rzędu braku awansu na mundial politycy wzywają do jego zniesienia, argumentując, że kosztuje on włoski futbol ważne przychody sponsorskie. Kluby i tak omijają przepisy, eksponując na koszulkach marki powiązane z bukmacherami, np. serwisy informacyjne.

Dwie Europy

Umowa STS z PZPN wpisuje się tutaj w wyraźny podział. Rynki zachodnie coraz częściej postrzegają sponsoring bukmacherski jako problem zdrowia publicznego i go wygaszają. Europa Środkowa i Ameryka Południowa traktują go jako stabilne źródło finansowania i go rozbudowują. Polska jest dziś jednym z najmocniejszych przykładów drugiego podejścia.

Pytanie na lata 2026-2030 brzmi, czy ten podział się utrzyma. Holenderski i belgijski przykład pokazuje, że zmiana może przyjść szybko. Włoski, że po latach zakazu federacje i kluby zaczynają liczyć, ile na nim straciły.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *