UOKiK wykorzystuje AI do kontroli bukmacherów. Sprawdzamy, jak działa to narzędzie
UOKiK wykorzystuje narzędzie oparte na sztucznej inteligencji do wykrywania dark patterns w serwisach bukmacherskich. Zapytaliśmy Urząd nie tylko o to, jak działa system, ale też jakie elementy analizuje, czy wyniki AI są weryfikowane przez człowieka, które firmy objęto działaniami i dlaczego właśnie te.

Chcemy wiedzieć, co dokładnie widzi AI
W komunikacie dotyczącym rynku bukmacherskiego UOKiK poinformował, że analizy dark patterns są wspomagane przez narzędzie wykorzystujące sztuczną inteligencję.
To istotna informacja, bo Urząd nie bada już wyłącznie regulaminów czy dokumentów, ale również sposób projektowania cyfrowych usług.
Dlatego skierowaliśmy do UOKiK szczegółowe pytania o techniczne działanie systemu.
Chcemy ustalić, czy analizuje on całe ścieżki użytkownika, interfejs strony i aplikacji, komunikaty, bonusy, powiadomienia, proces zamykania konta oraz mechanizmy powrotu do gry.
Pytamy także, czy system działa automatycznie, czy najpierw pracownik Urzędu musi wskazać konkretny obszar do analizy.
Jakiego rodzaju AI wykorzystuje UOKiK?
Interesuje nas również sama technologia.
Zapytaliśmy, czy system został opracowany wewnętrznie przez UOKiK, czy przez zewnętrznego dostawcę.
Chcemy też wiedzieć, czy korzysta z modeli językowych, analizy obrazu, kodu i struktury interfejsu czy innych metod.
To ważne, bo określenie „narzędzie wykorzystujące sztuczną inteligencję” może oznaczać bardzo różne rozwiązania.
Czy AI może być podstawą zarzutów?
Kolejne pytanie dotyczy roli człowieka.
Chcemy ustalić, czy wskazania systemu mogą samodzielnie prowadzić do wszczęcia postępowania lub postawienia przedsiębiorcy zarzutów, czy każdy wynik wygenerowany przez AI jest najpierw oceniany przez pracowników Urzędu.
To kluczowe z punktu widzenia firm objętych analizą.
Samo wykrycie przez system elementu uznanego za potencjalny dark pattern nie musi przecież automatycznie oznaczać naruszenia prawa.
Czy system analizuje również to, co widać dopiero po zalogowaniu?
W przypadku serwisów bukmacherskich część najważniejszych mechanizmów jest dostępna dopiero po zalogowaniu.
Dotyczy to m.in. indywidualnych promocji, bonusów, powiadomień, ustawień odpowiedzialnej gry, samowykluczenia czy procedury zamknięcia konta.
Dlatego pytamy UOKiK, czy AI analizuje również takie obszary, czy działa wyłącznie na publicznie dostępnych stronach.
Kogo właściwie bada UOKiK?
Osobny zestaw pytań dotyczy zakresu działań Urzędu.
W przestrzeni medialnej pojawiły się informacje o postępowaniach dotyczących spółek STS, Fortuna Online Zakłady Bukmacherskie, Superbet Zakłady Bukmacherskie, Bukmacherska działająca pod marką Fuksiarz, E-toto Zakłady Bukmacherskie, LV Bet Zakłady Bukmacherskie oraz Totalbet Zakłady Bukmacherskie.
Zapytaliśmy UOKiK, czy rzeczywiście działania obejmują wyłącznie te firmy, czy szerszą grupę operatorów albo cały legalny rynek bukmacherski w Polsce.
Jeśli nie wszyscy legalni bukmacherzy są analizowani, chcemy wiedzieć, według jakich kryteriów Urząd wybrał konkretne podmioty.
To ważne także z punktu widzenia rynku. Bez tej informacji trudno ocenić, czy mamy do czynienia z kontrolą wybranych przedsiębiorców, pierwszym etapem szerszego działania czy analizą obejmującą całą branżę.
Czy narzędzie będzie wykorzystywane także poza hazardem?
Pytamy również, czy system był wcześniej testowany w innych sektorach oraz czy UOKiK zamierza wykorzystywać go szerzej.
Dark patterns nie są przecież zjawiskiem charakterystycznym wyłącznie dla bukmacherów. Podobne rozwiązania mogą pojawiać się w handlu internetowym, usługach abonamentowych, aplikacjach finansowych czy serwisach społecznościowych.
Jeżeli technologia okaże się skuteczna, może stać się narzędziem pozwalającym regulatorowi automatycznie analizować sposób projektowania wielu usług cyfrowych.
Polecane