Wszystko co musisz wiedzieć o podatkach w grach hazardowych

Ponoć podatki to jedna z tych kwestii na świecie, które są pewne, więc dzisiaj przyjrzymy się bliżej podatkom w świecie hazardu.
Na wstępie warto wskazać, że podatki obciążają głównie organizatorów gier hazardowych, tylko wyjątkowo graczy. Jednak w praktyce często ciężar podatkowy przerzucany jest na gracza, co nie jest niczym nowym w biznesie, niezależnie od branży.
Wysokość podatków
Podstawowym podatkiem, który płaci przedsiębiorca urządzający gry hazardowe jest podatek od gier. Stawka tego podatku jest wskazana w ustawie z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych i różni się w zależności od rodzaju gry.
Przedstawia się ona następująco:
1) loterie fantowe i gry bingo fantowe – 10%;
2) loterie pieniężne – 15%;
3) gra liczbowa – 20%;
4) gra bingo pieniężne, gra telebingo, loteria audioteksowej i poker rozgrywany w formie turnieju gry pokera – 25%;
5) gra na automacie, gra cylindryczna, gra w kości, gra w karty (z wyłączeniem pokera rozgrywanego w formie turnieju gry pokera, bo ten ma odrębną stawkę) – 50%;
6) zakłady wzajemne na sportowe współzawodnictwo zwierząt na podstawie zezwoleń udzielanych wyłącznie na ich urządzanie – 2,5%;
7) zakłady wzajemne inne niż wymienione w pkt 6 – 12%.
Jak obliczyć podatek od gier?
Aby obliczyć podatek należy mieć na uwadze podstawę opodatkowania, czyli kwotę, od jakiej ten podatek jest liczony.
Podstawę opodatkowania podatkiem od gier stanowi:
1) w loterii pieniężnej, loterii fantowej i grze telebingo – suma wpływów uzyskanych ze sprzedaży losów lub innych dowodów udziału w grze;
2) w loterii audioteksowej – przychód (czyli kwota uzyskana przez organizatora bez uwzględnienia kosztów), w rozumieniu przepisów o podatku dochodowym od osób prawnych, organizatora loterii audioteksowej uzyskany z tej loterii;
3) w grze liczbowej – suma wpłaconych stawek;
4) w zakładach wzajemnych – suma wpłaconych stawek;
5) w grze bingo pieniężne – wartość nominalna kartonów do gry zakupionych przez podmiot urządzający grę;
6) w grze bingo fantowe – wartość nominalna kartonów użytych do gry;
7) w grze cylindrycznej (ruletka), grze w kości i grze w karty, z wyjątkiem pokera rozgrywanego w formie turnieju gry pokera – kwota stanowiąca różnicę między sumą wpłaconych stawek a sumą wypłaconych wygranych;
8) w pokerze rozgrywanym w formie turnieju gry pokera – kwota wygranej pomniejszona o kwotę wpisowego za udział w turnieju;
9) w grze na automacie – kwota stanowiąca różnicę między sumą wpłaconych stawek a sumą wygranych uzyskanych przez uczestników gier.
Zatem należy brać pod uwagę nie tylko stawkę podatku, ale także podstawę opodatkowania, bo to od niej liczony jest wskazany procent podatku.
Loterie, gry liczbowe, zakłady wzajemne, poker – tutaj gracze tracą najwięcej
Biorąc pod uwagę powyższe zapisy ustawy o grach hazardowych, można wysnuć wniosek, że od strony gracza podatki są bardziej odczuwalne w loteriach, grach liczbowych, pokerze, zakładach wzajemnych i bingo, a mniej w grach kasynowych czy w grach na automatach. Efekt jest taki, że szara strefa w Polsce wciąż „ma się dobrze”. Z tego też względu bukmacherzy już od jakiegoś czasu lobbują za zmianą systemu opodatkowania na podatek od GGR (z ang. gross gaming revenue), czyli od przychodów pomniejszonych o wypłacone wygrane. Dane w innych krajach wskazują, że tego typu zmiany pomagają w zwalczaniu problematyki szarej strefy.
Kwestia podatków jest jednak bardziej skomplikowana, niż sam podatek od gier. Jest jeszcze podatek od wygranych. Jeżeli gracz gra w Polsce, podatki są odprowadzane przez podmiot urządzający gry hazardowe. Jeśli tak nie jest, w grę wchodzi ryczałtowe opodatkowanie dochodów – o ile gracz ma miejsce zamieszkania na terytorium RP.
Podatek z tytułu wygranych w konkursach, grach i zakładach wzajemnych lub nagród związanych ze sprzedażą premiową, uzyskanych w państwie członkowskim Unii Europejskiej lub innym państwie należącym do Europejskiego Obszaru Gospodarczego wynosi 10% wygranej lub nagrody.
Wolne od podatku są:
– wygrane w grach liczbowych, loteriach pieniężnych, grze telebingo, zakładach wzajemnych, loteriach promocyjnych, loteriach audioteksowych i loteriach fantowych, jeżeli jednorazowa wartość tych wygranych nie przekracza 2280 zł,
– grach na automatach, grach w karty, grach w kości, grach cylindrycznych, grach bingo pieniężne i grach bingo fantowe, urządzanych i prowadzonych przez uprawniony podmiot na podstawie przepisów o grach hazardowych obowiązujących w państwie członkowskim Unii Europejskiej lub w innym państwie należącym do Europejskiego Obszaru Gospodarczego.
Ważne kwestie dla graczy grających za granicą
Gracz grający za granicą, musi mieć na względzie umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania.
W tym kontekście można poczynić taką uwagę, że miejsce położenia rachunku bankowego, na który wpłacana jest wygrana, może być uznane za miejsce jej uzyskania i trzeba na to uważać.
Finalnie należy zauważyć, że w grach objętych monopolem państwa znaczenie mają także dopłaty. Pobierane są w wysokości:
1) 25% stawki, ceny losu lub innego dowodu udziału w grze – w grach liczbowych;
2) 10% stawki, ceny losu lub innego dowodu udziału w grze – w loteriach pieniężnych i grze telebingo.
Następnie przekazywane są na rachunek Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej, Funduszu Promocji Kultury, Funduszu Rozwiązywania Problemów Hazardowych oraz Funduszu Wspierania Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego.
Pomimo podatków lepiej grać legalnie
Przepisy są skomplikowane, ale podatek da się samodzielnie obliczyć i wówczas kwestia wypłacanej graczowi kwoty jest klarowna. Jak wspomniałam w poprzednim artykule, pomimo obciążeń podatkowych wciąż bardziej opłaca się korzystać z usług legalnych operatorów z uwagi na liczne ryzyka związane z nielegalną grą w szarej strefie.
Polecane
Komentarze
Na pokera to powinien byc osobny tekst albo dzial, bo to jest patologia porownujac np do Czech, gdzie musze jezdzic grac, bo w tym zje*** kraju jestem trkatownay jak gangus. A automaciarze sobie zyja w najlepsze
Ja nie wiem jak wy ogarniacie te podatki, dobrze że bukmacher za nas to płaci, gdyby trzeba było obliczać do tego deklaracje to co drugi gracz by mandaty miał, powinni to uprościć.
pierwszy raz ktos normalnie wytlumaczyl te podatki bo ja nie do konca kumam te wszystkie skroty. Dziękuję Pani Justyno
Pani Justyno, za poker to nie jest podatek, a zwykły gangsterski haracz. Prosze nazywac rzeczy po imieniu.
bukmacherzy zgodziliby sie na 50% ggr jak w kasynie?
Powiedzmy sobie krotko i konkretnie – gracze sa waleni w dupe, a bukmacherzy pala frana