Alaksandr Łukaszenka działa błyskwicznie. Białoruś uderza w reklamę hazardu
Białoruskie Ministerstwo Antymonopolowej Regulacji i Handlu przygotowało projekt zmian w ustawie o reklamie, który mocno dotknie biznes hazardowy. Nowe przepisy mają objąć zarówno treść takich reklam, jak i miejsca ich umieszczania, wprowadzając obowiązkowe ostrzeżenie o braku gwarancji wygranej oraz całkowity zakaz reklamy zewnętrznej. To realizacja polecenia głowy państwa, które padło po tym, jak Alaksandr Łukaszenka zlecił kontrolę branży hazardowej.

Czego dziś nie reguluje białoruskie prawo
Projekt powstaje w odpowiedzi na lukę, którą sama administracja nazywa wprost. Dziś na Białorusi nie ma ograniczeń co do ilości reklamy zakładów i gier hazardowych, jaka może być umieszczana i rozpowszechniana. To efekt tego, że przepisy o reklamie nie przewidywały osobnych zasad dla tej kategorii przekazu.
Projekt został skierowany do uzgodnień z zainteresowanymi podmiotami oraz z rządem. Zakres zmian przedstawiła Julia Chwaliuk, konsultantka w departamencie reklamy zarządu ochrony praw konsumentów i kontroli reklamy resortu.
„W obecnej chwili brak jest ograniczeń co do objętości umieszczania i rozpowszechniania takiej reklamy, czyli reklamy zakładów hazardowych i gier hazardowych. W wykonaniu polecenia głowy państwa, w celu poprawy regulacji prawnych w sferze biznesu hazardowego, a także niedopuszczenia do rozwoju uzależnienia od gier wśród ludności, zwłaszcza wśród młodzieży, w МАРТ został szybko opracowany projekt ustawy o reklamie, skierowany do uzgodnienia z zainteresowanymi oraz rządem. Przewiduje on zmianę ustawy o reklamie, zarówno co do treści takiej reklamy zakładów hazardowych i gier hazardowych, w tym wirtualnych zakładów hazardowych, jak i co do miejsc jej umieszczania i rozpowszechniania”.
Zapowiedź padła w państwowym cyklu dyskusyjnym, w którym omawiano skalę hazardomanii i wiek osób dotkniętych uzależnieniem. Resort komunikuje więc zmianę nie jako kwestię gospodarczą, lecz jako element polityki wobec młodzieży.
Ostrzeżenie w każdej reklamie
Pierwszy filar projektu dotyczy treści przekazu. Każda reklama zakładów i gier hazardowych, w tym wirtualnych zakładów hazardowych, będzie musiała zawierać ostrzeżenie o braku gwarancji wygranej oraz o ryzyku strat finansowych. To rozwiązanie znane z innych rynków, gdzie obowiązkowe komunikaty mają oddziaływać na odbiór przekazu reklamowego, a nie tylko formalnie spełniać wymóg informacyjny.
Zakaz w reklamie zewnętrznej i lista wyjątków
Druga zmiana jest znacznie mocniejsza. Projekt przewiduje całkowity zakaz umieszczania reklamy zakładów hazardowych, w tym wirtualnych zakładów hazardowych oraz biznesu hazardowego, w reklamie zewnętrznej.
„W szczególności przewiduje się obowiązkową obecność ostrzeżenia o braku gwarancji wygranej i ryzyku strat finansowych. Przewiduje się także całkowity zakaz umieszczania reklamy zakładów hazardowych, w tym wirtualnych zakładów hazardowych i biznesu hazardowego, w reklamie zewnętrznej. Wyjątki stanowią tylko szyldy, szyldy reklamowe na pojazdach, w salonach pojazdów, na przystankach komunikacji miejskiej, na dworcach autobusowych i kolejowych, w tym w budynkach mieszkalnych wielorodzinnych, obiektach handlowych, gastronomicznych i centrach handlowych”.
Zakres wyjątków jest istotny dla interpretacji całości. To nie jest likwidacja obecności marek hazardowych w przestrzeni, ale przeniesienie jej do miejsc powiązanych z konkretnym punktem, pojazdem albo obiektem handlowym. Billboard w mieście i nośnik na przystanku to według projektu dwie różne kategorie.
Uzależnienie wśród młodzieży jako argument
Resort nie ukrywa, że zmiana ma charakter prewencyjny, a nie fiskalny. W dyskusji przywołano dane o leczeniu dzieci, między innymi informację, że 122 dzieci przeszło już rehabilitację w ramach państwowego centrum dla osób z uzależnieniami.
To ten sam argument, który wybrzmiał wcześniej ze strony samego prezydenta. Łukaszenka mówił, że kraj „zamienił się w kasyno”, wskazywał na plakaty i reklamy w miastach oraz domagał się pełnego obrazu sytuacji i konkretnej decyzji. Przebieg tamtego wystąpienia i jego skutki dla operatorów opisywaliśmy w tym tekście.
Co to oznacza dla rynku?
Białoruś należy do rynków, na których państwo jest jednocześnie regulatorem i właścicielem głównych marek, więc projekt nie jest próbą eliminowania branży, a próbą zmiany sposobu, w jaki branża jest widoczna. Ostrzeżenie o braku gwarancji wygranej uderza w warstwę komunikacji marketingowej, a zakaz w reklamie zewnętrznej zabiera najbardziej eksponowany kanał dotarcia.
Dla operatorów oznacza to konieczność przeliczenia budżetów i przełożenia ich na kanały wskazane w wyjątkach, a dla samego rynku kolejny etap porządkowania po wrześniowym poleceniu prezydenta. Projekt jest na etapie uzgodnień, więc ostateczny zakres zmian może się jeszcze różnić od zapowiedzi, ale sam kierunek jest już wyznaczony.
Polecane