Litewska branża rośnie dwucyfrowo. Internet ma już 78 proc. rynku
Litewski rynek hazardowy zamknął pierwsze półrocze 2026 roku z GGR na poziomie 153,6 mln euro, o 16,8 proc. wyższym niż rok wcześniej. Wzrost jest niemal w całości dziełem kanału internetowego, który odpowiada już za 78 proc. rynku, podczas gdy salony i kasyna stacjonarne nadal tracą grunt.

153,6 mln euro i coraz większa przewaga internetu
Litewski regulator opublikował wyniki rynku za pierwsze sześć miesięcy 2026 roku. Łączne przychody brutto z gier, rozumiane jako stawki pomniejszone o wypłacone wygrane, wyniosły 153,6 mln euro. To o 16,8 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2025 roku.
Za solidnym wynikiem kryją się jednak dwa rynki jadące w przeciwnych kierunkach. GGR z hazardu online wzrósł o jedną czwartą, do 119,9 mln euro. W lokalach stacjonarnych spadł natomiast o 5 proc. i zatrzymał się na poziomie 33,7 mln euro.
Podobnie jak w poprzednich kwartałach utrzymuje się ten sam trend: hazard zdalny rośnie, a segment fizycznych punktów maleje. Gry online stanowią obecnie około 78 proc. całego rynku.
To najważniejsza liczba w całym zestawieniu. Na każde 100 euro GGR wypracowane przez legalnych operatorów na Litwie około 78 euro pochodzi już z kanału cyfrowego. Rynek nie rośnie równomiernie, lecz coraz mocniej koncentruje się w internecie.
Automaty online ciągną cały sektor
Największym silnikiem wzrostu były zdalne automaty kategorii A. W pierwszym półroczu wygenerowały 85,7 mln euro GGR, o jedną trzecią więcej niż rok wcześniej. Sam ten segment odpowiada za ponad połowę całego litewskiego rynku hazardowego.
Dwucyfrową dynamikę pokazały również gry stołowe online. Gracze stracili w nich 12,3 mln euro, co oznacza wzrost o 34 proc. Fizyczne stoły kasynowe pozostały stabilne z wynikiem 7,7 mln euro.
Nie wszystkie produkty internetowe skorzystały z rosnącego popytu. GGR ze zdalnych automatów kategorii B runął o 63 proc., do zaledwie 424,8 tys. euro. Skala tego segmentu jest jednak zbyt mała, aby istotnie zmienić obraz całości.
Budżet dostał więcej, ale rósł wolniej niż rynek
Do litewskiego budżetu wpłynęło w pierwszym półroczu 46,43 mln euro podatków od hazardu i loterii, o 11,4 proc. więcej niż przed rokiem. Operatorzy hazardowi zapłacili 30,67 mln euro, a organizatorzy loterii 15,76 mln euro.
Wpływy podatkowe rosły więc wolniej niż GGR. Różnica nie musi oznaczać spadku efektywnej stawki, ponieważ litewski system obejmuje różne produkty i podstawy opodatkowania. Pokazuje jednak, że sama dynamika rynku nie przekłada się jeden do jednego na dynamikę dochodów państwa.
Oddzielnie regulator podał wyniki loterii. Sprzedaż losów wzrosła o 8,6 proc., do 87,7 mln euro. Na wygrane przeznaczono 49,3 mln euro, o 10,5 proc. więcej niż rok wcześniej.
Rosnący rynek przyciąga kapitał
Dane za półrocze pojawiają się w momencie istotnej zmiany właścicielskiej na litewskim rynku. Fortuna Entertainment Group właśnie sfinalizowała przejęcie 70 proc. udziałów w TOPsport, największym operatorze online w kraju. Transakcja daje grupie Penty wejście na rynek, którego cyfrowa część rośnie znacznie szybciej od sprzedaży stacjonarnej.
Dla operatorów wniosek jest czytelny: wzrost na Litwie pozostaje mocny, ale nie rozlewa się na wszystkie kanały i produkty. Największa część pieniędzy płynie do automatów online, a tradycyjna sieć punktów coraz wyraźniej pełni rolę uzupełniającą. Kto chce zwiększać udział w rynku, musi wygrać walkę o klienta w internecie.
Polecane