2026-10-10 00:00 / 9999-12-31 23:59 | Lotto | Gierki | 1110×200
2026-10-10 00:00 / 9999-12-31 23:59 | Lotto | Gierki | 1110×200

Trzy osoby skazane w głośnej aferze w Wielkiej Brytanii

Autor: Bartosz Burzyński

Data publikacji: 26.10.2026

Sąd koronny w Southwark skazał trzy osoby za oszustwa związane z zakładami na datę wyborów powszechnych w Wielkiej Brytanii z 2024 roku. Anthony Lee, Laura Lee i Amy Hind wcześniej przyznali się do winy na podstawie art. 42 ustawy hazardowej z 2005 roku. Wszyscy dostali kary pozbawienia wolności w zawieszeniu, prace społeczne i roczny zakaz korzystania z aplikacji hazardowych.

Jakie wyroki zapadły

Anthony Lee usłyszał 10 miesięcy i dwa tygodnie pozbawienia wolności za każde z przestępstw, do odbycia równolegle, z zawieszeniem na 12 miesięcy, oraz 100 godzin prac społecznych. Laura Lee dostała cztery miesiące i dwa tygodnie z zawieszeniem na 12 miesięcy i 40 godzin prac społecznych, a Amy Hind sześć miesięcy z zawieszeniem na 12 miesięcy i 50 godzin prac społecznych.

Wszyscy troje są objęci rocznym nadzorem kuratorskim. Sąd nałożył też na każde z nich zakaz korzystania z aplikacji hazardowych online przez najbliższe 12 miesięcy. Anthony Lee i Laura Lee mają dodatkowo zapłacić po 1000 funtów (około 1,3 tys. dolara) kosztów postępowania, natomiast wobec Amy Hind sąd nie orzekł o kosztach.

Co ustalił sąd

Data wyborów powszechnych w 2024 roku została ogłoszona przez ówczesnego premiera Rishiego Sunaka 22 maja. Jak wynika z ustaleń przedstawionych w sądzie, jeszcze przed ogłoszeniem trwały zaawansowane przygotowania do przeprowadzenia wyborów 4 lipca, w tym rozmowy w kancelarii premiera i wśród pracowników sztabu wyborczego Partii Konserwatywnej. Zanim decyzja została ogłoszona publicznie, bukmacherzy oferowali rynki na termin wyborów.

Anthony Lee, dyrektor ds. kampanii Partii Konserwatywnej, brał udział w poufnych rozmowach o terminie i wykorzystał te informacje do zawarcia zakładów, a następnie przekazał je swojej żonie. Laura Lee, która odpowiadała w partii za sprawy międzynarodowe i startowała w tych wyborach jako kandydatka konserwatystów, obstawiała datę wyborów na podstawie informacji przekazanych przez męża. Amy Hind, wcześniej związana zawodowo z Partią Konserwatywną, a w 2024 roku pracująca w służbie zdrowia, zawarła zakłady po otrzymaniu poufnych informacji o tym, kiedy wybory zostaną ogłoszone.

Ta sprawa się nie kończy

Komisja wcześniej poinformowała, że Craig Williams przyznał się do winy za oszustwo przy zakładach na datę wyborów. Jego wyrok zostanie ogłoszony w późniejszym terminie. Oskarżonych jest też dziesięć kolejnych osób: Simon Chatfield, Paul Place, Iain Makepeace, James Ward, Thomas James, Russell George, Charlotte Lang, Jacob Willmer, Jeremy Hunt i Nick Mason. Ich procesy zaplanowano na wrzesień 2027 i styczeń 2028.

Komisja Hazardowa Wielkiej Brytanii podkreśla, że to pierwsza tego typu sprawa w jej historii. Jej główna radczyni prawna zwraca uwagę, że chodzi o ochronę rynku, a nie o pojedyncze zakłady.

„Rynki zakładów muszą być uczciwe i nie mogą być podkopywane przez ludzi, którzy wykorzystują poufne informacje dla własnej korzyści. Te wyroki pokazują, jak ważne jest chronienie integralności rynków hazardowych i działanie wszędzie tam, gdzie pojawiają się dowody, że ktoś próbował oszukiwać”.

Tak sprawę skomentowała Katharine Diamond, główna radczyni prawna Komisji Hazardowej. W tle jest szerszy problem, na który regulator zwracał uwagę już wcześniej: rynki polityczne, czyli zakłady na zdarzenia, których wynik zależy od decyzji wąskiego grona osób. Kiedy polityk, urzędnik albo pracownik sztabu ma informacje przed rynkiem, sam zakład przestaje być grą, a staje się wykorzystaniem przewagi informacyjnej.

Tło sprawy

O tej sprawie pisaliśmy we wrześniu, gdy skandal z zakładami wstrząsał brytyjskimi konserwatystami. Kwoty samych zakładów były wtedy niewielkie, w kilku przypadkach liczone w pojedynczych tysiącach funtów, ale sprawa uderzała w coś więcej niż w kieszenie: w zaufanie do tego, że osoby z dostępem do informacji publicznych nie stawiają na wynik własnej decyzji.

Wyroki zamykają pierwszy etap sprawy i pokazują, jak brytyjski regulator traktuje takie przypadki. Grzywny w typowych sprawach hazardowych są wyższe, ale tutaj odpowiedzialność jest osobista i karna, z zakazem korzystania z aplikacji hazardowych włącznie. To sygnał dla rynków, na których zakłady na zdarzenia polityczne są legalne i coraz popularniejsze.

Komentarze

Turi

Kurwa co za idioci XD

0
0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *