Automaty przypominające hazard w miejscach odwiedzanych przez dzieci. Co na to resorty i eksperci?
Automaty o mechanice zbliżonej do gier losowych pojawiają się coraz częściej w przestrzeniach, w których czas spędzają dzieci. Wzbudza to niepokój rodziców, szczególnie gdy urządzenia są ustawione tak, że najmłodsi mają do nich natychmiastowy dostęp. Problem powraca regularnie, dlatego zebraliśmy stanowiska resortów, ekspertów i analizę prawną.

Rosnąca obecność automatów i powracające wątpliwości
Choć maszyny klasyfikowane są jako „zręcznościowe”, ich działanie w wielu przypadkach bazuje na mechanikach charakterystycznych dla hazardu. Światła, dźwięki, szybkie rundy gry i nieprzewidywalność wyniku sprawiają, że dzieci reagują na te urządzenia wyjątkowo intensywnie. Rodzice podkreślają, że automaty ustawiane są zwykle w najbardziej widocznych miejscach (często niedaleko parków, przy deptakach, w dedykowanych centrach zabaw dla dzieci), co w praktyce oznacza, że najmłodsi kierują się do nich od razu po wejściu. Kolejki dzieci oczekujących na swoją rundę dodatkowo wzmacniają atrakcyjność tych maszyn.
Problem narasta, bo przedsiębiorcy korzystają z luki prawnej. Urządzenia, które nie spełniają literalnej definicji gier hazardowych, nie podlegają wymaganiom ustawy i mogą być ustawiane w strefach rodzinnych bez ograniczeń. W efekcie dzieci mają nieograniczony dostęp do gier, które działają w oparciu o losowość i nagrody rzeczowe. Mechanizmy te mogą wpływać na emocje, zachowania i sposób podejmowania decyzji przez najmłodszych, którzy nie posiadają dojrzałych mechanizmów oceny ryzyka ani zdolności kontroli impulsów.

Ministerstwo Finansów o obowiązujących przepisach
Ministerstwo Finansów przypomina, że ocena charakteru danego automatu opiera się na ustawie o grach hazardowych. Jeśli urządzenie nie spełnia ustawowych kryteriów, nie może być traktowane jako hazard, choć jego mechanika może przypominać gry losowe. Kluczowa jest analiza faktycznego działania urządzenia, a nie jego nazwa handlowa.
– „Ustawa z 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych określa warunki urządzania i zasady prowadzenia działalności w zakresie gier hazardowych, zdefiniowanych w przepisach art. 2 UGH. Przepisy UGH przewidują liczne obowiązki i uwarunkowania, które mają także zastosowanie do urządzeń do gier oraz automatów służących do organizowania gier na automatach. Sektor gier na automatach podlega ścisłej reglamentacji i nadzorowi państwa. Organizatorzy muszą zapewnić, że nie uczestniczą w nich osoby, które nie ukończyły 18. roku życia.” – wyjaśniło nam Ministerstwo Finansów.
Resort podkreśla również rolę Krajowej Administracji Skarbowej.
– „Przepisy UGH nie regulują przedsięwzięć, których nie można zakwalifikować jako gry hazardowe. Faktyczny charakter gier na danym urządzeniu może zostać ustalony w wyniku kontroli lub czynności procesowych przeprowadzonych przez organy KAS. W przypadku stwierdzenia przesłanek gry hazardowej zastosowanie mają regulacje UGH.”
Ministerstwo przypomina też, że przedsiębiorcy mogą formalnie zweryfikować charakter planowanego przedsięwzięcia.
– „Podmiot organizujący gry może wystąpić do ministra właściwego do spraw finansów publicznych o wydanie decyzji ustalającej charakter gier, o której mowa w art. 2 ust. 6 UGH.”
Ministerstwo Zdrowia i Biuro Rzeczniczki Praw Dziecka o wpływie automatyki losowej na dzieci
Ministerstwo Zdrowia wskazuje, że automaty oparte na losowości mogą wywoływać u dzieci reakcje podobne do tych obserwowanych w grach hazardowych. Mechanizmy stosowane w takich urządzeniach są intensywne sensorycznie i bazują na elementach przypadkowości, które dzieci interpretują inaczej niż dorośli.
– „Automaty zręcznościowe oparte na losowości i nagrodach rzeczowych zawierają elementy zbieżne z grami hazardowymi, takie jak emocje, przypadkowość czy atrakcyjne bodźce sensoryczne. Kontakt z hazardem może rozpocząć się już w wieku od 9 do 11 lat i znacząco zwiększa ryzyko uzależnienia w dorosłości. Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom prowadzi badania nad tym zjawiskiem.” – poinformowało nas Ministerstwo Zdrowia.
Resort podkreśla, że działania profilaktyczne obejmują zarówno programy edukacyjne, jak i badania naukowe prowadzone we współpracy z ekspertami.
– „Narodowy Program Zdrowia 2021–2025 obejmuje działania profilaktyczne oparte na dowodach naukowych. W systemie rekomendacji znajduje się 30 programów ukierunkowanych na dzieci i młodzież oraz osoby pracujące z młodymi. KCPU prowadzi badania dotyczące hazardu wśród nastolatków, korzystania z lootboxów i czynników ryzyka zaburzeń hazardowych u graczy.”
W tej części pojawia się także stanowisko Biura Rzeczniczki Praw Dziecka.
– „Do Biura Rzeczniczki Praw Dziecka nie docierały skargi od rodziców w podobnych sprawach. W kontekście opisanych praktyk organem właściwym do udzielenia odpowiedzi jest Ministerstwo Finansów.” – powiedziała nam Paulina Nowosielska, rzeczniczka prasowa Rzeczniczki Praw Dziecka.

Analiza prawna dotycząca losowości w grach
Jagoda Jurkiewicz-Głowacka, aplikantka adwokacka w BCLA, zwraca uwagę, że największym problemem jest brak definicji pojęcia „losowości” w ustawie. To powoduje, że każdy przypadek wymaga indywidualnej analizy, a orzecznictwo sądów administracyjnych pełni funkcję interpretacyjną.
– „Obecne brzmienie ustawy o grach hazardowych nie pozwala jednoznacznie rozstrzygnąć, kiedy automat przeznaczony do gier zręcznościowych zaczyna spełniać znamiona gry losowej. Brak definicji prawnej pojęcia ‘losowości’ sprawia, że powstało liczne orzecznictwo sądów administracyjnych będące pomocą przy określaniu pojęcia ‘elementu losowości’. Orzeczenia wskazują, że losowość rozumiana jest jako niemożność przewidzenia rezultatu gry w normalnych warunkach.”
Jurkiewicz-Głowacka wskazuje na konsekwencje szerokiego rozumienia losowości.
– „Występowanie choćby śladowego elementu przypadkowego jest cechą wielu gier zręcznościowych czy logicznych. Brak ustawowej definicji powoduje, że sądy różnie ujmują zakres ‘elementu losowości’, co potęguje niejednolitość kwalifikacji gier o charakterze mieszanym.”
Jurkiewicz-Głowacka zaznacza, że ocena charakteru gry musi wynikać z analizy działania urządzenia.
– „Ocena ta wymaga każdorazowego, indywidualnego badania wpływu czynników losowych na przewidywalność wyniku gry. Pomimo linii orzeczniczej dotyczącej nieprzewidywalności jako kluczowego elementu losowości, wciąż brak jednoznaczności co do stopnia udziału tego elementu, który decydowałby o zakwalifikowaniu gry jako losowej.”
To pokazuje ryzyko nieprawidłowej klasyfikacji automatów.
– „W sytuacji gdy urządzenie zależy częściowo od umiejętności, a częściowo od czynników losowych, istnieje ryzyko uznania go za automat do gier losowych podlegający ustawie o grach hazardowych.”
Wskazuje także konkretne konsekwencje ustawowe:
– „Jeżeli automat wypełnia cechy gry hazardowej, powinien podlegać obowiązkowej rejestracji i nie może być powszechnie dostępny. Zakaz uczestnictwa osób niepełnoletnich oznacza, że umieszczanie takich maszyn w obiektach przeznaczonych dla dzieci może stanowić naruszenie ustawy.”
W jej opinii potrzebne są systemowe rozwiązania legislacyjne.
– „Najbardziej adekwatne rozwiązania powinny koncentrować się na warunkach dostępu do automatów i mechanizmach weryfikacji wieku. Jasne kryteria oceny charakteru gry, obowiązek konsultacji przed wprowadzeniem urządzenia do obrotu i doprecyzowanie przesłanek pozwoliłyby zwiększyć ochronę małoletnich i nie naruszałyby swobody działalności gospodarczej.”
Opinia psychologa o wpływie mechanik losowych na dzieci
Dr Łukasz Prysiński, psycholog z Kliniki WOLMED wskazuje, że dzieci reagują na automaty losowe znacznie intensywniej niż dorośli, co wynika z biologicznej niedojrzałości ich układu nerwowego.
– „Mózg dziecka ma słabo rozwiniętą korę przedczołową, która odpowiada za kontrolę impulsów oraz bardzo reaktywny układ nagrody. Dziecko intensywnie reaguje na światła, dźwięki i niespodzianki. Mechanizm ‘prawie wygranej’ sprawia, że najmłodsi traktują go jako sygnał zbliżającego się sukcesu, co może wzmacniać zachowania prowadzące do uzależnień.” – wyjaśnił nam psycholog.
Dr Prysiński podkreśla, że taka forma stymulacji nie tylko pobudza emocjonalnie, ale może zaburzać zdolność dziecka do prawidłowej oceny sytuacji.
– „Taka ekspozycja dla dziecka oznacza przestymulowanie układu nerwowego poprzez przyciąganie uwagi efektami wizualnymi i dźwiękowymi, zachęcaniem do dobrej zabawy tu i teraz. Obniża to zdolność naturalnego wyciszenia, zwiększa potrzebę silnych bodźców i wzmacnia impulsywne decyzje, co może pośrednio zwiększać podatność na hazard.”
Ekspert dodaje również, że poczucie frustracji i napięcia może narastać wraz z kolejnymi próbami gry, co staje się dla dzieci szczególnie niebezpieczne emocjonalnie.
– „Największe ryzyko uzależnienia związane jest ze specyficznym podejściem do gry. Jeśli dziecko gra dla wygranej, powtarza grę mimo porażek i zakłada, że następnym razem się uda, może to prowadzić do zachowań ryzykownych. Rozchwianie emocjonalne manifestuje się silnymi reakcjami na przegraną lub wygraną, a młodzi gracze mogą traktować automaty jako źródło nagrody.”
Psycholog przypomina, że odpowiednia reakcja dorosłych jest kluczowa, zanim takie zachowania utrwalą się w schematach myślowych dziecka.
– „Warto wprowadzić jasne zasady dotyczące czasu gry i stosować destymulację, na przykład spacer i rozmowę o emocjach. Jeśli negatywne reakcje nasilają się, wskazana jest konsultacja ze specjalistą.”
Co pokazują zebrane stanowiska
Zgromadzone wypowiedzi pokazują, że problem automatów quasi-losowych w miejscach odwiedzanych przez dzieci dotyczy kilku obszarów jednocześnie. Brak definicji losowości w ustawie tworzy szarą strefę interpretacyjną, z której korzystają przedsiębiorcy. Ministerstwo Zdrowia wskazuje na realne ryzyko behawioralne, a analiza psychologiczna potwierdza, że dzieci są szczególnie podatne na mechanizmy oparte na przypadkowości i nagrodach. Choć do Biura Rzeczniczki Praw Dziecka nie docierają skargi, rosnąca liczba takich automatów w przestrzeniach rodzinnych może sprawić, że problem stanie się bardziej widoczny.
Eksperci podkreślają, że ochrona najmłodszych wymaga zarówno większej świadomości rodziców, jak i systemowych działań legislacyjnych, które precyzyjnie określą zasady funkcjonowania urządzeń wykorzystujących elementy losowe w miejscach odwiedzanych przez dzieci.
Polecane
Komentarze
Przerazajacy problem, najgorsze ze rodzice sa kompletnie nie swiadomi, sami pchaja swoje dzieci w sidła hazardu.
mnie to zawsze zastanawia w kregelniach, jakim chujem to stoi w tych miejscach, przeciez dzieci to tam w kolejkach do tego stoja a rodzice idioci ejszcze daja im na to siano, zdebilenie i brak swiadomosci spoleczenstwa jest przerazajacy …
A czemu nie ma byc jak prawo na to pozwala baranie?
Ty jebany durniu z konfederacji, nie ma byc bo to uzależnia dzieci rozumiesz?
Ponizsze zdanie przygłupy w sejmie powinny sobie wydrukowac i powiesic na biurkiem w biurach poselskich za kroe my placimy. I ruszyc dupy wziac sie do roboty
– „Mózg dziecka ma słabo rozwiniętą korę przedczołową, która odpowiada za kontrolę impulsów oraz bardzo reaktywny układ nagrody.
Błazny z sejmu powinny pojsc na spotkanie do tego psychologa i terapeuty, moze by cos trafilo do tych pustych łbów, ze swiat sie zmienil a oni jawnie wpierdalaja dzieci w hazard ale zle jest is traszna tragedia jak dwoch doroslych facetow gra o 50 zl w karty.
Ktoś widocznie chce zeby te automaty dalej stały w punktach dla dzieci i mowa tutaj o osobie wplywowej 😉
Jak zwykle nic sie nie dzieje, nikt nic nie wie, nikt nic nie zrobi.