Bułgaria szykuje „praktycznie pełny zakaz” promocji hazardu
Bułgarski rząd otwiera konsultacje publiczne nad nowelizacją ustawy hazardowej, która ma wprowadzić praktycznie pełny zakaz promocji hazardu. Premier Roumen Radev zapowiada surowszy model kontroli nad sektorem, podłączenie sprzętu w salonach do systemów Krajowej Agencji Dochodów w czasie rzeczywistym i nowe zasady opodatkowania. Opozycja mówi, że to za mało.

Rząd ogłasza konsultacje
Teksty proponowanych zmian mają zostać opublikowane 23 września i trafić do konsultacji publicznych. Rada Ministrów ma konstytucyjne prawo wprowadzania projektów ustaw, a jej posiedzenia służą debacie i zatwierdzaniu aktów przed skierowaniem ich do Zgromadzenia Narodowego.
Premier zapowiedział kierunek reformy podczas posiedzenia rządu. Jego zdaniem obecny model nadzoru nie wystarcza.
„Chcemy wprowadzić nowy, znacznie surowszy model kontroli regulacyjnej nad sektorem. Celem jest większa przejrzystość, sprawiedliwsze opodatkowanie i, co najważniejsze, minimalizacja szkód związanych z hazardem”.
Zapowiedź jest ostrzejsza niż to, co kilka dni wcześniej mówił poseł partii rządzącej. Stefan Belchev, szef komisji polityki gospodarczej i członek ugrupowania Radeva, przekonywał w Bułgarskiej Telewizji Narodowej, że przygotowywane rozwiązania przyniosą raczej kolejne ograniczenia reklamy niż całkowity zakaz. Ostateczny zakres restrykcji poznamy dopiero po publikacji tekstów do konsultacji.
Co ma się zmienić w reklamie
Pierwsza część reformy dotyczy promocji. Premier zapowiada zakaz, który w jego opisie obejmuje praktycznie całą przestrzeń marketingową sektora.
„Pierwsza duża zmiana dotyczy reklamy. Nie chcemy, żeby hazard był obecny w codziennym życiu bułgarskich obywateli. Nie chcemy agresywnego marketingu, który dociera do młodych ludzi i dzieci”.
Projekt ma utrzymać prawo operatorów do reklamy na strojach sportowych i obiektach sportowych, choć rząd zastrzega, że i ta kwestia może się zmienić w trakcie konsultacji. Nowością byłby natomiast zakaz jasnych i neonowych oznaczeń przy budynkach, z których korzystają kasyna i sale gier. To odpowiedź na problem widoczności marki, który w Bułgarii wracał od miesięcy.
Podatki i realna kontrola operatorów
Druga część pakietu dotyczy pieniędzy i nadzoru. Wszystkie aktywne urządzenia w lokalach mają zostać podłączone do systemów Krajowej Agencji Dochodów, co pozwoli raportować dane w czasie rzeczywistym. Premier nie krył, że to zaległość.
„Coś, co trzeba było zrobić dawno temu”.
Rząd zapowiada też mocniejsze przepisy przeciwdziałające praniu pieniędzy i mechanizmy ograniczające unikanie opodatkowania. Według Bułgarskiej Agencji Prasowej Radev mówił o możliwym podniesieniu stawki bazowej dla operatorów online. Na początku tego roku podatek od GGR w tym segmencie wzrósł już z 20 do 25 proc. Nowa konstrukcja podatku ma otworzyć dodatkowe źródła finansowania sportu i edukacji.
Osobny obowiązek dotyczyłby operatorów zagranicznych. Firmy z licencją bułgarską, które czerpią przychody z lokalnego rynku, będą musiały rejestrować działalność finansową w kraju.
„Kto działa na bułgarskim rynku i czerpie z niego zyski, tu zarejestruje działalność, tu zapłaci podatki i będzie podlegał pełnej kontroli bułgarskiego państwa”.
Rząd zapowiedział, że zmiany dotyczące szybkich pożyczek zostaną połączone z pakietem hazardowym, ponieważ oba obszary mają służyć ograniczaniu problemowego zadłużania się konsumentów.
Opozycja chce iść dalej
Kontynuujemy Zmianę oraz Tak, Bułgaria przedstawiły wcześniej własne, ostrzejsze propozycje. Obejmują one pełny zakaz reklamy hazardu na zewnątrz oraz kary sięgające 150 tys. euro za naruszenia. Ich autorzy chcą także mocno ograniczyć reklamę internetową i uznać prowadzone przez operatorów serwisy informacyjno-rozrywkowe za sposób obchodzenia prawa. To rozwiązanie znane z innych rynków europejskich, które mocno ograniczyły reklamę.
Poseł Bozhidar Bozhanov argumentował, że nowelizacja ustawy z 2024 roku, przy której pracowały oba ugrupowania, nie przyniosła oczekiwanych rezultatów, bo była systematycznie obchodzona przez luki w przepisach. Propozycje opozycji idą dalej i obejmują całkowity zakaz hazardu z użyciem kryptowalut oraz zakaz wstępu osób nieletnich do barów bukmacherskich. Oba ugrupowania nazywają hazard w Bułgarii epidemią.
Kalendarz polityczny jest napięty. Na 25 września zapowiedziano protest przeciw reklamom hazardu przed parlamentem w Sofii.
Co już wiemy o bułgarskim sporze
To kolejny etap dyskusji, którą w Bułgarii toczą od miesięcy. Opisywaliśmy już propozycję pełnego zakazu reklamy i problem, jakim są dla niej wydarzenia sportowe, między innymi obecność marek bukmacherskich w transmisjach i nazwach rozgrywek.
Wcześniej bułgarskie Ministerstwo Finansów odrzuciło pełny zakaz reklamy wraz z podwyżką podatków, argumentując, że zbyt szybkie ograniczanie legalnych kanałów promocji może przenieść graczy do operatorów bez lokalnej licencji. Teraz ciężar debaty przesunął się na stronę rządu, który zapowiada własny pakiet i łączy go z uszczelnieniem kontroli.
Praktyczne pytanie pozostaje otwarte, dopóki nie zobaczymy tekstów. Zakaz może objąć niemal wszystkie kanały promocji, ale sport nadal otrzymuje pieniądze od operatorów, a rząd zapowiada utrzymanie części wyjątków. Bułgaria stoi więc przed tym samym wyborem co inne państwa europejskie: ograniczyć widoczność marki, czy odciąć nielegalnych operatorów od graczy. Radev zapowiada jedno i drugie, ale na razie w formie deklaracji przed konsultacjami.
Polecane