Nowy rok przyniesie dla hiszpański graczy wiele zmian. Regulator stawia na limity
Hiszpański regulator hazardu DGOJ potwierdził uruchomienie systemu wspólnych limitów depozytów oraz nowego Portalu Gracza. Depozyty będą agregowane po wszystkich licencjonowanych operatorach, a po przekroczeniu progu kolejne wpłaty zostaną zablokowane. Domyślne limity to 700 euro dziennie, 1750 euro tygodniowo i 3300 euro na cztery tygodnie, a resort spraw konsumenckich wyznaczył datę wdrożenia na 26 marca 2027 roku.

Jak działają wspólne limity
Rozwiązanie jest proste w założeniu i trudne w wykonaniu. System zbiera informacje o depozytach jednej osoby u wszystkich licencjonowanych operatorów w Hiszpanii i traktuje je łącznie. Gdy gracz osiągnie próg, kolejne wpłaty są blokowane na wszystkich jego kontach, niezależnie od tego, u kogo chce je złożyć. Domyślne progi to 700 euro dziennie, 1750 euro tygodniowo i 3300 euro w okresie czterech tygodni, a obowiązują równolegle z limitami ustawionymi u poszczególnych operatorów.
Gracz może swój limit zmienić lub znieść, ale nie od razu. Procedura zakłada rozszerzoną informację o ryzyku związanym z hazardem, a zwiększenie lub usunięcie limitu zaczyna działać po trzech dniach roboczych. Podniesienie limitu jest możliwe tylko raz na trzy miesiące, co ma wykluczyć działanie pod wpływem impulsu.
Do końca 2026 roku trwa faza testów, w której wszystkie hiszpańskie licencje na gry online mają się zintegrować z systemem. Ministerstwo Spraw Konsumenckich celuje w 26 marca 2027 roku jako datę ostatecznego wdrożenia. DGOJ zapowiada, że zgodność będzie nadzorowana przez system techniczny sprawdzający depozyty w czasie rzeczywistym, co ma ograniczyć wymianę danych między operatorami i chronić dane osobowe graczy.
Portal Gracza
Drugi projekt to pojedynczy punkt dostępu do informacji, które dziś są rozproszone po kilku kontach. Portal ma pokazywać depozyty, stawki, wygrane i straty, historię aktywności oraz statystyki zbiorcze. Gracz zobaczy też, jakie konta są zarejestrowane na jego nazwisko, co ma pomagać w wykrywaniu kradzieży tożsamości.
Do tego dochodzą alerty dotyczące wydatków i aktywności, zarządzanie wspólnymi limitami oraz certyfikaty aktywności do pobrania za pełne lata podatkowe. Dostęp jest bezpłatny i odbywa się przez hiszpański system identyfikacji cyfrowej Cl@ve.
„Zaskakujące, że operatorzy się nie podłączyli”
Oba projekty powstają w atmosferze sporu między regulatorem a branżą. Dyrektor generalny DGOJ Mikel Arana bronił w zeszłym tygodniu dorobku instytucji na konferencji Gaming in Spain w Madrycie, wskazując, że jego pracę trzeba oceniać w kontekście całej przebudowy hiszpańskiego rynku, zapoczątkowanej dekretem o reklamie z 2020 roku. Wymieniał przy tym zatwierdzone już rozwiązania: wspólne limity depozytów, ostrzeżenia o ryzyku w reklamach i nowe kontrole płatności.
Operatorzy od miesięcy wskazują jednak na brak konsultacji i wytycznych technicznych, dotyczących nie tylko limitów depozytów, ale też bazy graczy, obowiązkowych komunikatów o odpowiedzialnej grze i zapowiadanego algorytmu wykrywania ryzyka. Arana odpowiadał, że branża, w tym organizacja Jdigital, za słabo angażowała się na etapie prac legislacyjnych, gdy uwagi mogły jeszcze wpłynąć na kształt przepisów.
„Zaskakujące jest, że na tym etapie operatorzy wciąż nie podłączyli się do systemu w sposób skuteczny i powszechny”.
Przekaz do licencjobiorców jest jasny: adaptacja techniczna to ich zadanie, a termin w marcu 2027 roku nie jest ruchomy. W miarę zbliżania się daty wdrożenia presja na dokończenie integracji będzie rosła, bo od 2027 roku nadzór nad zgodnością ma być ściślejszy.
To kolejny etap, nie początek
Hiszpania pracuje nad tym systemem od miesięcy. W czerwcu pisaliśmy o zatwierdzeniu nowego systemu limitów i pytaniach o to, kto na nim skorzysta, a w lipcu o tym, jak wyglądają testy limitów między operatorami. W październiku opisywaliśmy z kolei algorytm ryzyka, który operatorzy mają uruchomić i za niego zapłacić.
Zestawienie tych elementów pokazuje, dokąd zmierza hiszpański model: państwo przejmuje kontrolę nad tym, ile jeden człowiek wpłaca w całym rynku, a nie tylko u jednego operatora, i buduje narzędzia do sprawdzania tego w czasie rzeczywistym.
Polecane

