Polskie prawo hazardowe znów złamane. Tym razem w sercu Warszawy, na oczach Ministra Sportu

Autor: Mateusz Mazur

Data publikacji: 03.06.2026

Podczas rozgrywanych w Warszawie mistrzostw świata w koszykówce 3×3 doszło do złamania przepisów ustawy hazardowej. Podczas gdy jakiekolwiek promowanie operatorów bez licencji polskiego ministra finansów jest w naszym kraju zabronione, reprezentacja Łotwy wystąpiła w koszulkach opatrzonych logotypem bukmachera, który takowego zezwolenia nie posiada. Cała ta sytuacja ma jednak również drugie dno.

Nielegalna promocja operatora bez licencji podczas MŚ 3×3 w Warszawie

W pierwszym tygodniu czerwca Warszawa stała się stolicą światowej koszykówki 3×3. To w Polsce rozgrywane są bowiem mistrzostwa świata w dyscyplinie, która w ostatnich latach mocno zyskała na popularności i weszła do kanonu konkurencji olimpijskich. Ze względu na ten fakt i na samą widowiskowość koszykówki 3×3, nie dziwi więc, że zainteresowanie imprezą jest w naszym kraju dość duże.

Koszykarskie święto stało się jednak niestety dogodną okazją do tego, by przepisy polskiej polskiego prawa po raz kolejny zostały zignorowane. Tym razem padło na reprezentację Łotwy, która w fazie grupowej rywalizuje z biało-czerwonymi.

Łotysze występują na organizowanym w Warszawie światowym czempionacie w koszulkach opatrzonych logotypem operatora, którego nazwy próżno szukać wśród podmiotów licencjonowanych przez Ministra Finansów.

Za nami już bezpośrednie reprezentacji Łotwy z gospodarzami imprezy. W koszulkach z logotypem nielegalnego operatora Łotysze zagrali we wtorkowy wieczór z Polską. Wszystko w obecności ministra sportu Jakuba Rutnickiego.

Przepisy jasno regulują zasady reklamy

Przypomnijmy, że polska ustawa o grach hazardowych dopuszcza reklamę i promocję wyłącznie tych operatorów zakładów wzajemnych, którzy posiadają licencję Ministra Finansów. Każda forma publicznej ekspozycji marki bukmacherskiej bez takiego zezwolenia, w tym na strojach sportowych podczas wydarzeń organizowanych w Polsce, stanowi naruszenie prawa.

Turniej rangi mistrzostw świata, organizowany w ścisłym centrum stolicy, należy do wydarzeń o szczególnej widoczności medialnej. Ekspozycja logo nielegalnego w Polsce operatora miała więc charakter publiczny i ogólnodostępny, co wprost wpisuje się w zakres przepisów regulujących reklamę hazardu.

Wtorkowe spotkanie odbyło się na oczach przedstawicieli rządu, w tym ministra sportu. Publiczny charakter wydarzenia oraz jego lokalizacja w centrum Warszawy dodatkowo podnoszą rangę problemu z perspektywy nadzoru nad przestrzeganiem ustawy hazardowej.

Sytuacja z meczu Polska–Łotwa wpisuje się w serię podobnych zdarzeń, w których kwestia promocji podmiotów bez polskiej licencji nie została odpowiednio dopilnowana. W praktyce oznacza to, że pomimo licznych interwencji przepisy pozostają martwe podczas wielu międzynarodowych wydarzeń sportowych organizowanych w kraju.

Polscy operatorzy dają przykład

Legalnie działający operatorzy w Polsce funkcjonują w ścisłym reżimie regulacyjnym i odprowadzają podatki do budżetu państwa. System licencyjny zakłada, że państwo chroni rynek regulowany oraz podmioty, które spełniają wymogi formalne i finansowe. Operatorzy mogliby więc oczekiwać znacznie większej uważności na przypadki łamania ustawy hazardowej.

Świadomość ograniczeń prawnych po stronie polskich klubów i federacji jest natomiast wysoka. Drużyny występujące w zagranicznych rozgrywkach, w tym kluby piłkarskie grające w europejskich pucharach, zastępują logo operatora bez licencji w danym kraju znakiem fundacji lub innym neutralnym oznaczeniem, które nie stanowi bezpośredniej promocji usług bukmacherskich.

Wieloletnie wsparcie Totalizatora Sportowego

Sprawa ma także dodatkowy wymiar w kontekście rozwoju koszykówki 3×3 w Polsce. W ostatnich latach w popularyzację tej odmiany dyscypliny angażował się Totalizator Sportowy, państwowa spółka działająca na podstawie odrębnych przepisów i będąca jednym z filarów legalnego rynku gier w kraju.

Na tle tego zaangażowania obecność marki zagranicznego operatora bez polskiej licencji podczas imprezy mistrzowskiej w Warszawie potęguje pytania o skuteczność nadzoru nad przestrzeganiem ustawy hazardowej podczas dużych wydarzeń sportowych organizowanych w Polsce.

Komentarze

Marek

A kiedy Państwo weźmie się w Polsce za bukmacherów oferujących te złodziejskie ukraińskie erozgrywki wszelkiego typu ?.;)

0
1
Karol

Norma. Ogólnie to nie pierwszy przypadek, mam wrażenie że tylko nas to obchodzi.

3
1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *