Polymarket idzie z holenderskim zakazem do sądu w Hadze
Polymarket zaskarżył do sądu w Hadze nakaz holenderskiego regulatora hazardu Kansspelautoriteit (KSA), który w lutym zakazał platformie obsługi użytkowników z Holandii.

Polymarket chce przekonać sędziów, że jego kontrakty na zdarzenia to instrumenty pochodne podobne do kontraktów terminowych, więc nadzorować powinien je holenderski urząd nadzoru finansowego AFM, a nie KSA. Z tym samym argumentem prawnicy platformy jeździli w czerwcu do Brukseli i Londynu. Według Financial Times spotkali się z przewodniczącą Europejskiego Urzędu Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych (ESMA) Vereną Ross, a menedżerowie firmy dzień później z szefem brytyjskiego FCA Nikhilem Rathim.
Pod adresem AFM czeka jednak kolejny zakaz. Od 2019 roku holenderski nadzór finansowy nie pozwala sprzedawać opcji binarnych klientom detalicznym, a ESMA przypomniała w lipcu, że kontrakty na zdarzenia będące instrumentami finansowymi podlegają właśnie takim zakazom.
Jak KSA zbudowała sprawę
Akta KSA zaczynają się w lipcu 2025 roku, kiedy inspektor założył konto na Polymarkecie z holenderskiego adresu IP. 12 listopada, sześć dni po tym, jak portal NU.nl napisał, że Holendrzy postawili miliony na październikowe wybory parlamentarne, inspektor wpłacił 10 euro kartą przez operatora Mercuryo. Trafił na stronę płatności holenderskiego banku z instrukcjami po niderlandzku, a potem kupił za 1 dolara udział „Tak” na Roba Jettena w rynku „Następny Premier Holandii”. Według FD Holendrzy obrócili na Polymarkecie ponad 30 mln dolarów w kontraktach związanych z tymi wyborami.
KSA szukała też samej spółki. Adventure One QSS Inc., wskazana w stopce i regulaminie Polymarketu jako właściciel serwisu, nie figurowała w żadnym rejestrze handlowym, który sprawdził regulator, a publiczne źródła podawały adres przy 1280 Lexington Avenue w Nowym Jorku. Dziennikarze NPR odwiedzili w maju kancelarię w Panamie, wpisaną w tamtejszych dokumentach jako siedziba spółki, i nie znaleźli tam śladu ani Polymarketu, ani Adventure One.
20 stycznia KSA nałożyła na spółkę nakaz pod rygorem kary: cztery tygodnie na zaprzestanie obsługi Holendrów albo 420 tys. euro za każdy tydzień zwłoki, maksymalnie 840 tys. euro. Termin minął 17 lutego, w dniu publikacji nakazu. Polymarket włączył blokadę holenderskich adresów IP 18 lutego, w dniu ponownej kontroli KSA. Regulator uznał jedną karę za należną, w maju wszczął jej egzekucję, a 23 czerwca odrzucił sprzeciw administracyjny spółki.
Argument o AFM i zakaz opcji binarnych
W grudniowym stanowisku dla KSA Polymarket napisał, że użytkownicy handlują pozycjami między sobą, a ceny i rozliczenie wynikają z dynamiki rynku i logiki protokołu, a nie z mechanizmu losowego zaprojektowanego przez operatora. Według streszczenia KSA żaden z czterech zarzutów nie dotyczył wtedy nadzoru finansowego. W marcowym sprzeciwie pojawił się jeden akapit: podobne platformy za granicą traktuje się jak rynki instrumentów pochodnych, porównywalna platforma w USA ma licencję CFTC, więc w Holandii właściwy byłby AFM. Według FD to teraz główna oś sprawy w sądzie.
KSA odrzuciła tę linię w czerwcu. Regulator napisał, że poker, giełdy zakładów i totalizator też nie mają „kasyna” po drugiej stronie, a holenderskie prawo traktuje je jako hazard. Zakładów na zdarzenia niesportowe nie wolno w Holandii oferować nawet z licencją, a Polymarket miał też rynki sportowe, m.in. na klasyfikację medalową zimowych igrzysk 2026. W decyzji KSA zacytowała centrum pomocy samego Polymarketu, które zachęca do zarabiania na wiedzy „przez obstawianie przyszłych zdarzeń”, i przypomniała, że już w XVI-wiecznych Włoszech obstawiano, kto zostanie papieżem.
Nawet wygrana w sporze o właściwego regulatora nie otwiera jednak rynku. ESMA napisała 3 lipca, że kontrakt na zdarzenie jest instrumentem finansowym w rozumieniu MiFID II tylko wtedy, gdy dotyczy instrumentu bazowego z sekcji C(4) do C(10) załącznika I, np. towarów, stóp procentowych, walut, zmiennych klimatycznych czy inflacji. Premier Holandii, data zaprzysiężenia rządu czy tabela medalowa takiego instrumentu bazowego nie mają. Kontrakty, które ten test przechodzą, są z kolei instrumentami pochodnymi z binarną wypłatą, a takie we wszystkich państwach UE objęte są zakazem sprzedaży klientom detalicznym. AFM wprowadził go w 2019 roku.
Holenderski prawnik od prawa hazardowego Micha Schimmel powiedział FD, że daje sprawie Polymarketu małe szanse, i przywołał wyrok z 2015 roku, według którego usługa może być produktem finansowym i jednocześnie hazardem.
Polska: inna ustawa, ten sam wynik
W Polsce spór o to, czy zakład na wybory w ogóle może być legalny, by nie powstał. Ustawa o grach hazardowych definiuje bukmacherstwo jako odgadywanie „zaistnienia różnych zdarzeń”, a nie tylko wyników sportowych. Polymarket też miał rynki na te wybory. W marcu 2025 roku dawał Rafałowi Trzaskowskiemu 70,5 proc. szans.
Główny argument KSA, że zakładów na wybory nie wolno oferować nawet z licencją, nie miałby więc w Polsce zastosowania. Polymarket nie ma jednak zezwolenia Ministerstwa Finansów na zakłady wzajemne, a jego domena jest w rejestrze domen służących do oferowania gier hazardowych niezgodnie z ustawą. Rejestr działa od 2017 roku i liczy ponad 55 tys. adresów. Dostawcy internetu mają 48 godzin na zablokowanie nowego wpisu, dostawcy płatności muszą odciąć obsługę takich domen, a od 1 września transakcje do serwisów z rejestru blokuje cały system BLIK. Wpis można zaskarżyć: podmiot ma dwa miesiące na odwołanie do ministra finansów, potem zostaje droga sądowa.
W czerwcu Polska dołączyła do wspólnej deklaracji dziewięciu europejskich regulatorów hazardu, wydanej na początek mundialu. Sygnatariusze zapowiedzieli wymianę informacji i działania wobec platform bez lokalnej licencji, a federacje i kluby sportowe wezwali do sprawdzania legalności partnerów z branży rynków predykcyjnych.
Droga przez prawo finansowe prowadzi w Polsce w to samo miejsce co w Holandii. Komisja Nadzoru Finansowego 25 czerwca 2019 roku zakazała oferowania klientom detalicznym opcji binarnych, także firmom działającym transgranicznie. Uzasadniając zakaz, KNF uznała opcje binarne za instrumenty spekulacyjne, „zbliżone w swej konstrukcji do zakładów” i gier hazardowych.
Europa i co dalej w Hadze
Polymarket walczy z zakazami w kilku krajach naraz. Francuski regulator ANJ nakazał w lipcu dostawcom internetu zablokować całą witrynę, a spółka zapowiedziała zaskarżenie tej decyzji. W Danii sąd we Frederiksbergu zgodził się 8 lipca na blokadę, od której Polymarket się odwołał. W Rumunii sąd w Bukareszcie odmówił 1 kwietnia wstrzymania blokady. Czechy wpisały Polymarket na listę nielegalnych serwisów w lipcu, a 30 września dopisały Kalshi. Hiszpania wszczęła postępowanie wobec obu platform w maju.
Inną drogą idą Gibraltar i Malta. Gibraltar 13 lipca wprowadził przepisy dla rynków predykcyjnych, ale w ramach prawa hazardowego. Prezes Malta Gaming Authority Charles Mizzi powiedział na SBC Summit w Lizbonie, że operatorzy już składają w Malcie wnioski o licencje, choć sam uważa użytkowników tych platform za graczy, a nie traderów.
W USA ten sam spór przybiera inny obrót. Sędzia federalna z Illinois Martha Pacold uznała kontrakty sportowe Kalshi i Coinbase za swapy podlegające federalnej ustawie o obrocie towarami giełdowymi, niezależnie od tego, czy klienci używają ich do hazardu. Platformy w USA używają etykiety derywatu, by uzyskać pierwszeństwo prawa federalnego przed stanowym prawem hazardowym. W Europie takiego mechanizmu nie ma: KSA w swojej decyzji powołuje się na holenderskie i unijne orzecznictwo, które zostawia państwom szeroką swobodę w polityce hazardowej.
Skarga trafia do wydziału administracyjnego sądu w Hadze (Rechtbank Den Haag). Nie wstrzymuje wykonania nakazu: Polymarket musiałby osobno wystąpić o zabezpieczenie, a o takim wniosku nic nie wiadomo. Przegrana strona może się odwołać do Rady Stanu, najwyższego holenderskiego sądu administracyjnego. KSA zapowiadała też, że niezależnie od 420 tys. euro może nałożyć karę liczoną od obrotu. W ubiegłym tygodniu holenderski parlament odrzucił wniosek Forum dla Demokracji, by uregulować rynki predykcyjne jako osobną kategorię w prawie hazardowym.
Polecane