Polymarket lobbuje w Brukseli. Europa zablokowała go już w kilku krajach
Polymarket prowadzi kampanię lobbingową w Londynie i Brukseli, żeby jego produkty uznano za usługi finansowe, a nie hazard. Firma chce przekonać europejskich regulatorów do podejścia stosowanego w USA, gdzie spór o status rynków predykcyjnych trafił do Sądu Najwyższego. Włochy, Holandia, Francja, Czechy, Litwa i Polska już zablokowały platformę, traktując jej działalność jako nielegalne zakłady.

Czego chce Polymarket
Firma wraz z amerykańskim Kalshi należy do dwóch największych graczy na rynku predykcyjnym. Jej problem polega na tym, że europejscy regulatorzy hazardu konsekwentnie uznają kontrakty na zdarzenia za zakłady wzajemne, a więc działalność wymagającą licencji. Polymarket chce zmienić ten status, przekonując rządy, że jego produkty powinny podlegać nadzorowi finansowemu, a nie hazardowemu.
Z kim rozmawia
Według ustaleń „Financial Times” Polymarket odbywa spotkania z regulatorami w Londynie, najprawdopodobniej z FCA, oraz w Brukseli z Komisją Europejską i Europejskim Urzędem Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych, a także z nadzorcami narodowymi w państwach Unii. Rozmowy z ESMA trwają od czerwca.
Logika firmy jest następująca: skoro produkt ma być traktowany jak instrument finansowy, to decyzję powinien podejmować nadzór finansowy, a nie organy zajmujące się hazardem. To wymaga ominięcia regulatorów, którzy już wydali negatywne decyzje, i przekonania rządów do zmiany kwalifikacji prawnej.
Stanowisko unijnego regulatora papierów wartościowych nie jest jednoznaczne. W lipcu ESMA wskazywała, że kontrakty na zdarzenia dotyczą bardzo różnorodnych pytań o przyszłe wydarzenia, a część z nich może być uznana za instrumenty finansowe lub pochodne, część natomiast nie ma takiego charakteru.
Urząd zgłaszał jednocześnie własne zastrzeżenia. Wskazywał na szereg obaw dotyczących ochrony inwestorów i integralności rynku, w tym na przypadki wykorzystywania informacji poufnych. To argument, który w sporze o status prawny rynków predykcyjnych działa przeciwko branży.
Kraje, które już zablokowały platformę
Lista jurysdykcji, w których Polymarket został wykluczony, jest długa i obejmuje zarówno państwa spoza Unii, jak i członków wspólnoty. Włochy umieściły firmę na liście blokowanych po raz drugi, w lipcu. Wcześniej podobne decyzje podjęły Holandia i Francja. Do tego grona dołączyły Czechy, o czym pisaliśmy w lipcu, oraz Litwa, gdzie decyzję wydała Komisja Nadzoru nad Grami, uznając model biznesowy platformy za przykrywkę dla nielegalnych zakładów wzajemnych. Przebieg postępowania litewskiego regulatora i jego argumentację opisywaliśmy w tym tekście.
Polska należy do tego grona od dawna. Ministerstwo Finansów wpisało platformę do prowadzonego przez siebie rejestru domen zakazanych, a nasze organy od miesięcy stoją na stanowisku, że rynki predykcyjne nie są osobną kategorią usług, lecz zakładami wzajemnymi organizowanymi bez koncesji. Powody wpisania platformy do rejestru Ministerstwo Finansów wyjaśniało w tym tekście, a stanowisko polskich organów wobec całego segmentu omawialiśmy tutaj.
Ta praktyka ma znaczenie także dla samego sporu o kwalifikację prawną. Polska nie tworzy osobnej kategorii dla rynków predykcyjnych, ale rozciąga na nie rejestr domen, którego podstawą są przepisy o grach hazardowych. Dla Polymarketu oznacza to, że argument o usługach finansowych musiałby najpierw zmienić samą klasyfikację, zanim jakakolwiek zmiana dotyczyłaby blokad.
Wielka Brytania nie przesądziła
W przeciwieństwie do państw kontynentalnych Wielka Brytania nie zdecydowała formalnie o statusie rynków predykcyjnych. Komisja Hazardu odniosła się do tematu tylko raz, odnotowując zapytania o pojawienie się takich produktów na rynku. Z jej wstępnej oceny wynika jednak, że firmy spełniające definicję hazardu muszą działać na licencji, a wyjątkiem jest wyłącznie spread betting, którym zajmuje się FCA.
Komisja poszła dalej w swoim stanowisku, wskazując, że gdyby operator rynku predykcyjnego chciał rozpocząć działalność w Wielkiej Brytanii, nie sądzi, aby mógł zaklasyfikować swoje produkty jako niehazardowe. FCA prowadzi z kolei konsultacje o rozszerzeniu dostępu konsumentów do inwestycji, w tym do produktów spekulacyjnych, pod które teoretycznie mogłyby podlegać rynki predykcyjne.
Furtka: Gibraltar i Malta
Alternatywna droga prowadzi przez jurysdykcje, które zdecydowały się potraktować rynki predykcyjne odrębnie. Gibraltar w tym roku wydał spółce ADI Predictstreet licencję pośrednika zakładów w nowym trybie, a następnie stworzył pierwszy na świecie reżim regulacyjny dedykowany wyłącznie rynkom predykcyjnym, obejmujący licencjonowanie i nadzór nad kontraktami na zdarzenia.
Malta podchodzi do sprawy ostrożniej. Rząd bada możliwość stworzenia ramy ustawowej dla rynków predykcyjnych, przyznając jednocześnie, że produkty te powinny być oceniane indywidualnie, a nie automatycznie traktowane jak klasyczne zakłady. Malta jest przy tym państwem Unii i jednym z największych centrów licencyjnych dla hazardu, więc jej decyzja miałaby większą wagę niż gibraltarska.
O co toczy się gra
Stany Zjednoczone pokazują, jak duży to rynek. Według „Forbesa” obrót na rynkach predykcyjnych sięga tam około 24 mld dolarów miesięcznie, czyli około 21 mld euro. To źródło przychodów podatkowych, które może kusić europejskie rządy szukające wpływów.
Równolegle rośnie jednak opór. Spór o to, czy kontrakty na zdarzenia są federalnym instrumentem finansowym, czy regulowanym przez stany hazardem, zmierza do Sądu Najwyższego po wniosku New Jersey. Gubernator Nowego Jorku i prokurator generalna tego stanu złożyli natomiast pozew przeciwko Kalshi o wartości 30 mld dolarów, czyli około 26,3 mld euro, zarzucając spółce omijanie stanowych warunków dla zakładów sportowych.
Dla Europy kluczowe pozostaje pytanie, które postawiła sama ESMA. Jeżeli część kontraktów na zdarzenia da się zakwalifikować jako instrumenty finansowe, to czy państwa są gotowe oddać ich nadzór nadzorcom finansowym w sytuacji, gdy równolegle zaostrzają przepisy o hazardzie i reklamie. Polska, Czechy i Litwa już odpowiedziały na to pytanie, blokując platformę na podstawie prawa hazardowego.
Polecane