2026-10-10 00:00 / 9999-12-31 23:59 | Lotto | Gierki | 1110×200
2026-10-10 00:00 / 9999-12-31 23:59 | Lotto | Gierki | 1110×200

Profesor Chris o zatrzymaniu: „Byłem sparaliżowany”

Autor: Szymon Kubik

Data publikacji: 13.02.2026

Znany youtuber motoryzacyjny, Profesor Chris, opowiedział w Kanale Zero o kulisach swojego niedawnego zatrzymania. Uzbrojeni funkcjonariusze weszli do jego domu o 6:00 rano, terroryzując rodzinę i rekwirując oszczędności życia.

Pobudka z lufą karabinu przy twarzy

Dla wielu widzów Profesor Chris to solidny przedsiębiorca z Białegostoku, który prowadzi warsztat mechaniczny i dzieli się wiedzą na YouTube. Jak twierdzi, jego życie zmieniło się drastycznie pewnego ranka, gdy przeżył interwencję, która bardziej przypominała napad gangsterski rodem z lat 90. niż działania służb w demokratycznym państwie

Jego koszmar rozpoczął się o godzinie 6:00 rano. Chrisa obudziła żona, zaniepokojona światłami latarek za oknem. Zapytała męża, czy umówił się z jakimiś budowlańcami, ale chwilę później sytuacja stała się jasna. Youtuber usłyszał huk otwieranych drzwi i krzyki. Jego pierwszą myślą było: „Kur**, bandyci”

W przedsionku zobaczył funkcjonariusza celującego do niego z karabinu. – Zobaczyłem gościa, który celuje we mnie z karabinu. Byłem sparaliżowany – relacjonuje Profesor Chris. Kazano mu stanąć pod ścianą z rękami do góry. Wszystko to działo się w domu, w którym spały jego dzieci w wieku 5 i 10 lat

Profesor Chris mówi, że trauma jego rodziny jest ogromna. Jak przyznaje youtuber, młodsza córka rozchorowała się ze stresu zaraz po zdarzeniu, a starsza, mimo prób ukrycia emocji, bardzo przeżyła widok ojca wywożonego w kajdankach.

Zarzuty, 700 kilometrów podróży i „serki Danio”

Profesor Chris został przewieziony 700 kilometrów dalej, do Szczecina, gdzie przesłuchiwano go w nocy. Postawiono mu zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Sprawa dotyczy głośnych w internecie loterii e-bookowych z 2023 roku, które według prokuratury naruszały przepisy, m.in. podatkowe (VAT). Przesłuchanie rozpoczęło się dopiero o północy, gdy jak opowiada, był wycieńczony zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Następnie trafił do tak zwanego „dołka”.

– Poszedłem do celi 0 1:30 dostałem dwa koce i poszedłem teoretycznie spać. Nie spałem całą noc – wspomina Chris. Pobudka nastąpiła prawodpodonie o 7:00 rano. Relacjonuje, że na śniadanie otrzymał cztery kromki chleba, pół pasztetu i kubek herbaty, której nawet nie zdążył wypić, bo natychmiast zabrano go na kolejne przesłuchania.

W jego opinii najbardziej kuriozalnym momentem przesłuchania była próba wyjaśnienia mu przez prokurator natury domniemanego przestępstwa.

– Prokurator tłumaczyła mi to (winę) na serkach Danio (…) „Bo wie pan, serki Danio są w sklepie i są czasami w promocji, a czasami nie są w promocji. A te e-booki to były tylko w tej promocji, tylko w tej loterii” – wspomina z niedowierzaniem Chris, dodając, że absurd tej sytuacji go „zamurował”.

Grabież oszczędności życia

Jak informuje, podczas przeszukania zarekwirowano ponad pół miliona złotych – oszczędności gromadzone latami na zakup działki i rozbudowę warsztatu. Funkcjonariusze zajęli również gotówkę należącą do żony youtubera, mimo że prowadzi ona oddzielną firmę i przedstawiła księgi przychodów i rozchodów potwierdzające legalność każdej złotówki. Chris opisuje zachowanie funkcjonariuszy jako pełne „zawiści połączonej z radością niszczenia człowieka”. Porównał ich do sępów, które rzuciły się na pieniądze. Zapamiętał szczególnie jeden złośliwy komentarz urzędniczki liczącej banknoty: – A te gumki to po co? Te gumki po co pan zakłada? – pytała z pretensją. Obecnie przedsiębiorca został bez środków do życia i musi ratować firmę pożyczkami. – Były plany rozwoju, był plan zakupu działki, budować warsztat w tej chwili jest plan tylko przeżyć – wyznaje zdruzgotany.

Czy to było konieczne?

Kluczowym pytaniem, które padło podczas wywiadu, jest kwestia proporcjonalności użytych środków. Profesor Chris ujawnił, że rok wcześniej, w styczniu 2024 roku, otrzymał pismo z KAS z pytaniami o loterię, na które szczegółowo odpowiedział, deklarując pełną wolę współpracy.

Mimo to, po roku milczenia, zdecydowano się na wysłanie antyterrorystów zamiast wezwania na przesłuchanieProfesor Chris przebywa obecnie na wolności, ale przyznaje, że ostatnie tygodnie to dla niego i jego rodziny „horror”. – Boję się iść spać we własnym domu – podsumowuje.

Cały materiał dostępny jest na kanale Youtube Kanał Zero.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *