Betsson czyści swój biznes. Dane graczy trafiły do nowego podmiotu offshore
Betsson przerzucił użytkowników swojej strony na nowy, nieposiadający licencji w Polsce brand Betsmith. Wszystko dzieje się w momencie, gdy ten sam operator przygotowuje się do wejścia na polski rynek poprzez przejęcie Fuksiarza. W efekcie powstaje sytuacja, w której jedna grupa kapitałowa równocześnie legalizuje się i omija prawo. Czy obecnie obwiązujące przepisy są fikcją i czy ktoś ma odwagę podjąć skuteczne działania?

Betsson przerzuca bazę klientów do Betsmith
Na początku czerwca 2025 roku użytkownicy Betssona utracili możliwość wejścia na stronę betsson.com. Niezależnie od tego, czy próbowali to zrobić bezpośrednio, czy przez strony afiliacyjne, byli automatycznie przekierowywani na stronę betsmith1009.com.
W komunikacie wysłanym do jednego z klientów czytamy, że „decyzją polskich władz wprowadzone zostały zmiany w świadczeniu usług w zakresie gier online”, a jedynym dostępnym kanałem obsługi klientów z Polski stała się domena Betsmith. Zapewniano jednocześnie, że „środki na koncie gracza są bezpieczne”, a sama zmiana „nie wpłynie na komfort korzystania z usług”.
Jak dobrze jednak wiemy, żadne zmiany nie zostały wprowadzone, a cała operacja ma za zadanie oczyszczenie biznesu Betssona.

Informacje te potwierdza także wiadomość e-mail wysłana do klientów z adresu email.betsson.com, w której zaznaczono, że:
- użytkownicy będą mogli logować się do nowego serwisu przy użyciu dotychczasowych danych,
- wszystkie informacje o koncie, środki oraz dane osobowe zostaną przeniesione automatycznie,
- marka Betsmith będzie kontynuować świadczenie usług w dotychczasowym zakresie.

Przypadek Sportingbet
Mechanizm, który zastosował Betsson, budzi skojarzenia z głośnym przypadkiem Sportingbet z 2017 roku. Tamten operator, w reakcji na wejście w życie znowelizowanej ustawy hazardowej, z dnia na dzień zablokował dostęp do strony sportingbet.com dla użytkowników z Polski, po czym automatycznie przeniósł ich na niemal identycznie wyglądający serwis Sportingbull, prowadzony przez podmiot z Curacao.
Gracze otrzymali komunikat, że nowe konto zostało już dla nich utworzone, a środki i dane zachowane, mimo że nowa marka nie posiadała żadnego zezwolenia na działalność w Polsce i działała w jurysdykcji praktycznie pozbawionej nadzoru.
W przypadku Betssona nowa marka, Betsmith, działa na licencji Malta Gaming Authority i należy do spółki zależnej zarejestrowanej na Malcie. Mimo to schemat działania wobec graczy jest uderzająco podobny: konta klientów zostały przeniesione bez ich zgody do podmiotu nielicencjonowanego w Polsce.
Naruszenie RODO
Zgodnie z unijnym rozporządzeniem RODO, przeniesienie danych osobowych między podmiotami – nawet wewnątrz tej samej grupy kapitałowej – wymaga spełnienia określonych obowiązków informacyjnych, w tym:
- poinformowania użytkownika o nowym administratorze danych (art. 13 ust. 1 lit. a),
- wskazania celu i podstawy prawnej przetwarzania danych (art. 13 ust. 1 lit. c),
- umożliwienia osobie, której dane dotyczą, skorzystania z prawa do sprzeciwu wobec przetwarzania (art. 21).
W analizowanej sytuacji:
- nowy administrator został wskazany – w stopce wiadomości e-mail wymieniono Alta Platform Gaming Ltd., spółkę zarejestrowaną na Malcie,
- nie wskazano podstawy prawnej transferu danych – brak odniesienia do konkretnego przepisu, który uzasadniałby przekazanie danych między Betssonem a nowym podmiotem,
- nie określono celu przetwarzania ani zakresu zmian w polityce prywatności,
- nie zapewniono użytkownikom możliwości sprzeciwu wobec automatycznego przeniesienia konta,
- całość odbywa się w trybie domyślnym, bez mechanizmu opt-out, co narusza zasadę przejrzystości i dobrowolności przetwarzania danych osobowych.
Choć więc Betsson formalnie wskazał nowego administratora, reszta wymogów informacyjnych i proceduralnych wynikających z RODO została pominięta.
Naruszenie ustawy o grach hazardowych
Ustawa o grach hazardowych w art. 6 ust. 1 stanowi jednoznacznie: urządzanie zakładów wzajemnych przez internet wymaga uzyskania zezwolenia wydanego przez ministra finansów. Betsmith takiego zezwolenia nie ma. Nie tylko nie figuruje na liście legalnych bukmacherów, ale został już wpisany do rejestru domen zakazanych (pierwszy wpis do rejestru tego brandu pochodzi z grudnia 2024 roku).

Przekierowywanie polskich graczy do serwisu działającego bez licencji może być traktowane jako nielegalna działalność hazardowa. Zgodnie z art. 89 ustawy hazardowej, to czyn zabroniony, za który przewidziane są konkretne sankcje.
Czy to próba wyczyszczenia domeny przed wejściem do Polski?
W marcu 2025 roku Betsson – za pośrednictwem swojej spółki zależnej Great Pike Investments AB – złożył do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wniosek o przejęcie pełnej kontroli w spółce Bukmacherska sp. z o.o., która jest operatorem legalnie działającego w Polsce bukmachera Fuksiarz.
Przejęcie takiego podmiotu to dobrze znana strategia wejścia na rynek regulowany. Pozwala uniknąć żmudnego procesu ubiegania się o zezwolenie od zera i natychmiast rozpocząć działalność w oparciu o istniejącą koncesję.
Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że w tym samym czasie Betsson rozpoczął proces przenoszenia polskich użytkowników z betsson.com do nowej marki Betsmith, która nie posiada zezwolenia Ministerstwa Finansów. Operacja została przeprowadzona automatycznie, bez zgody graczy i bez formalnego zamknięcia kont w poprzednim serwisie.

W kontekście trwającego przejęcia Fuksiarza, może to wyglądać na celowe działanie mające na celu uporządkowanie śladu operacyjnego Betssona w Polsce przed rozpoczęciem działalności licencjonowanej. Z jednej strony – oficjalna ścieżka wejścia na rynek, z zachowaniem zgodności z polskim prawem. Z drugiej – ciche „wygaszenie” niedozwolonej działalności poprzez przeniesienie aktywnej bazy klientów na spółkę offshore.
W praktyce może to oznaczać próbę „oczyszczenia” domeny betsson.com z polskich użytkowników, by uniknąć potencjalnych zarzutów lub ryzyka postępowań administracyjnych w przyszłości. Jeśli tak, to mamy do czynienia z sytuacją, w której operator jednocześnie legalizuje swoją obecność w Polsce i kontynuuje działania w szarej strefie.
Betsmith co ciekawe nie oferuje zakładów sportowych, ale wyłącznie kasyno online. Oznacza to, że uderza bezpośrednio w monopol państwowy.
Branża i państwo spuszczają wzrok
Cała sytuacja stawia pod znakiem zapytania nie tylko legalność działań Betssona, ale i wiarygodność całej branży, która na konferencjach i panelach dyskutuje o walce z szarą strefą, odpowiedzialnej grze i budowie zaufania. Trudno traktować te deklaracje poważnie, jeśli równolegle nie ma żadnego ostracyzmu wobec operatora, który przerzuca bazę klientów do podmiotu offshore.
W tym przypadku mamy do czynienia z graczem, który założył konto w Betssonie jeszcze przed nowelizacją ustawy hazardowej z 2017 roku. Po wejściu w życie nowych przepisów – zakazujących gry u nielegalnych operatorów – konto nie zostało dezaktywowane, dane osobowe nie zostały usunięte, a operator nie wycofał się z relacji z użytkownikiem. Przeciwnie: po latach, bez żadnej zgody i bez podstawy prawnej, dane zostały przeniesione do nowej spółki.
Z perspektywy prawnej taki transfer budzi bardzo poważne wątpliwości. A ponieważ nowy podmiot nie posiada zezwolenia na urządzanie zakładów wzajemnych w Polsce, obsługa konta użytkownika może być traktowana jako kontynuowanie działalności hazardowej bez zezwolenia, co podlega sankcjom z art. 89 ustawy hazardowej.
Skutki są wymierne. Po pierwsze, państwo traci wpływy z podatku od gier. Po drugie, pozwala się na nierówność konkurencyjną względem operatorów licencjonowanych, którzy ponoszą pełne koszty regulacyjne. Po trzecie, brak reakcji ze strony państwa jest w istocie cichym przyzwoleniem na dualny system działania – jeden oficjalny, a drugi równoległy, offshore’owy i nienadzorowany.
Jeśli celem nowelizacji ustawy o grach hazardowych było ograniczenie szarej strefy, ochrona gracza i zapewnienie dochodów budżetowych, to obecna sytuacja przeczy tym założeniom.
Trzeba również zaznaczyć, że Betsmith podważa zasady konkurencyjności nie tylko w sferze kasyna online. Ewentualne zyski wypracowane z nielegalnego kasyna mogą być przecież przetransferowane do rozwoju Fuksiarza z nowym, oficjalnym właścicielem. Czy od lat legalnie działające podmioty w Polsce będą milczeć?
Polecane
Komentarze
[…] oraz „rozpowszechnianie nieprawdziwych sugestii”. Ich zdaniem artykuł opisujący działalności marki Betsmith, a także ewentualne naruszenia przepisów RODO i ustawy hazardowej — jest […]
Trzeba mieć nasrane zeby was krytykowac za to ze jako jedyni dbacie o to zeby bylo wszystko zgodnie z ustawa w tym kraju. Rzygac sie chce jak czytam niektore komentarze.
Jebać ich i ich ustawę
Nie zesrajcie się, każdy ma w dupie czy legalne czy nielegalne. Gracza to kompletnie nie obchodzi. My chcemy normalną grę bez podatku, a nie jakiś komunizm. Mam wrażenie, że to wy stoicie z pisem za tą ustawą hazardową.
Podziwiam bukmacherów którzy legalnie działają
Frajerzy 🙂