2026-10-10 00:00 / 9999-12-31 23:59 | Lotto | Gierki | 1110×200
2026-10-10 00:00 / 9999-12-31 23:59 | Lotto | Gierki | 1110×200

FAME, Betclic i Fortuna. Dlaczego przez ostatnie miesiące stracili wszyscy?

Autor: Tomasz Jagodziński

Data publikacji: 09.09.2025 Ostatnia aktualizacja: 09.09.2025 18:05

W ostatnich miesiącach rynek zakładów sportowych i gal freak fight w Polsce obserwował serię wydarzeń, które zamiast wzmocnić wizerunek marek i federacji, doprowadziły do strat po każdej stronie. Afera z loteriami, brak porozumienia sponsorskiego i problemy techniczne sprawiły, że FAME, Betclic i Fortuna straciły znacznie więcej, niż zyskały.

Betclic i FAME

Jeszcze przed wybuchem afery loteryjnej Betclic był jednym z najważniejszych partnerów FAME. Federacja zapewniała dostęp do ogromnej, młodej i bardzo zaangażowanej widowni, a bukmacher mógł wykorzystać wydarzenia jako przestrzeń do promocji swojej oferty. Obie strony dostrzegały korzyści, ale pojawiły się też napięcia związane z finansami.

FAME oczekiwało większego zaangażowania sponsorskiego ze strony bukmachera. Betclic z kolei nie chciał podwyższać kwot, które i tak już były znaczące. Rozmowy przeciągały się, a wspólna wizja dalszej współpracy była coraz trudniejsza do osiągnięcia.

Afera loteryjna i jej skutki

W marcu 2025 roku sprawy nabrały tempa. Wybuchła głośna afera loteryjna, która wstrząsnęła polskim rynkiem rozrywkowym. Pojawiły się podejrzenia o nielegalnych działaniach związanych z loteriami, a do zatrzymań doszło wśród czołowych postaci FAME. Zatrzymani zostali główni włodarze federacji.

Wizerunek federacji został mocno nadszarpnięty. Dla sponsorów była to wyjątkowo kłopotliwa sytuacja. Z jednej strony współpraca dawała zasięgi, z drugiej mogła nieść ryzyko reputacyjne. Można było też dojść powoli do wniosku, że pewna formuła się wyczerpała, a przyszłość freaków była niepewna.

W takiej atmosferze Betclic nie miał już powodu, aby forsować nowe umowy, a FAME osłabione aferą, również nie mogło dyktować warunków. Był to moment, w którym Betclic postanowił zniknąć z federacji.

Rozstanie i nowy partner

W maju 2025 roku drogi FAME i Betclic oficjalnie się rozeszły. Obie strony nie znalazły wspólnego gruntu do kontynuowania  długoterminowej współpracy. Wolne miejsce nie stało jednak długo, bo za Betclic szybko wskoczyła Fortuna, która przejęła rolę głównego sponsora federacji.

Betclic jednak nie zniknął zupełnie z rynku. Na FAME 26 udało się osiągnąć porozumienie. Bukmacher choć nie był oficjalnym sponsorem, miał możliwość oferowania kursów swoim graczom na to wydarzenie. Widzowie mogli więc obstawiać walki u obu operatorów.

FAME 27 – tylko Fortuna, ale z problemami

Przy FAME 27 rozmowy między Betclic a federacją zakończyły się niepowodzeniem. Organizatorzy oczekiwali większych kwot, na które Betclic nie był gotowy się zgodzić. W efekcie Fortuna uzyskała wyłączność na obsługę zakładów podczas wydarzenia.

Na papierze wyglądało to jak zwycięstwo. Główny sponsor miał pełne pole do działania i możliwość maksymalnego wykorzystania potencjału gali. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna. W trakcie wydarzenia system Fortuny nie wytrzymał obciążenia. Gracze zgłaszali problemy z logowaniem, brak możliwości zawierania zakładów, a także kłopoty z cashoutami.

W mediach społecznościowych pojawiła się fala krytyki, a frustracja klientów była ogromna. Zamiast budować markę w świecie freak fightów, Fortuna musiała mierzyć się z poważnym kryzysem wizerunkowym.

Kto na tym wygrał? Nikt

Analizując ostatnie miesiące, trudno wskazać zwycięzców. FAME co prawda można powiedzieć, że odbija w górę. Ostatnia gala miała mieć świetne wyniki sprzedażowe (mówi się o 300 tysiącach sprzedanych PPV). Patrząc na to jednak przez pryzmat bukmacherski, utrata takiego partnera jak Betclic, mogła mieć odbicie finansowe. Patrząc na rynek można zaobserwować również zmianę tendencji operatorów, którzy znacznie mniej przychylnym okiem patrzą na sponsoring tego typu wydarzeń. Fortuna z kolei, mimo przejęcia sponsoringu, musiała zmagać się z awarią systemu i niezadowoleniem klientów, które mocno nadszarpnęło jej wizerunek w oczach nowych graczy.

Można powiedzieć, że najmniejszym rykoszetem w całej sytuacji oberwał Betclic (lub nawet na tym skorzystał, pokazując że jest mniej zawodnym operatorem). Trzeba pamiętać, że przez kilka lat współpracy z FAME zbudował sobie mocne grono graczy i rozpoznawalność. Ostatecznie jednak stracił udział w rynku freak fightów, które jeszcze niedawno stanowiły dla niego cenne źródło rozpoznawalności. Warto też podkreślić, że wielu graczy związanych z FAME obstawia wyłącznie gale freak fight, nie przenosząc aktywności na inne sporty. Ten segment, choć specyficzny, wcale nie jest mały i dla bukmachera miał duże znaczenie.

Cała sytuacja pokazuje, jak dynamiczny i ryzykowny jest rynek sponsoringu. Wydarzenia, które miały przynosić wzajemne korzyści, przerodziły się w serię kryzysów, które zaszkodziły wszystkim stronom.

Na dziś pewne jest jedno – w tej układance nikt nie zyskał. FAME walczy o odbudowę wiarygodności, Betclic szuka nowych przestrzeni do promocji, a Fortuna musi odbudować zaufanie klientów po technicznym kryzysie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *