2026-10-10 00:00 / 9999-12-31 23:59 | Lotto | Gierki | 1110×200
2026-10-10 00:00 / 9999-12-31 23:59 | Lotto | Gierki | 1110×200

Lula wygrywa wybory prezydenckie w Brazylii

Autor: Bartosz Burzyński

Data publikacji: 26.10.2026 Ostatnia aktualizacja: 26.10.2026 09:29

Luiz Inácio Lula da Silva wygrał w niedzielę reelekcję, zdobywając 51,78 proc. głosów ważnych przeciw 48,22 proc. dla senatora Flávio Bolsonaro. Tego samego dnia wygasły wszystkie federalne autoryzacje bukmacherskie przyznane na podstawie ustawy z 2023 roku, bo środek tymczasowy 1.394 zakazuje prowadzenia, pośrednictwa i reklamy zakładów o stałym kursie. O tym, czy licencjonowani operatorzy wrócą, zdecydują teraz sędzia Luiz Fux i komisja kongresowa, która wciąż nie ma przewodniczącego.

Co zostaje po zakazie

Wynik ogłoszony przez Najwyższy Trybunał Wyborczy nie pozostawia wątpliwości co do składu rządu. Lula zostaje na urzędzie do nowej kadencji, która zaczyna się 5 stycznia 2027, więc administracja egzekwująca zakaz się nie zmienia. Trzy dni przed głosowaniem powiedział w transmisji na YouTube, że zakłady nie wrócą, a kto chce zarabiać, niech idzie do pracy.

Środek tymczasowy 1.394 obejmuje zakaz prowadzenia, pośrednictwa i reklamy zakładów o stałym kursie, czyli zarówno zakładów sportowych, jak i kasyna online. Zakazuje też wydawania nowych autoryzacji i uchyla większość ustawy licencyjnej z 2023 roku, co ma konkretną konsekwencję: operatorzy, których licencje wygasły w niedzielę, nie mają do czego wracać. Autoryzacje stanowe i okręgowe kończą się w tym samym trybie. Licencjonowane serwisy zniknęły online 6 października, a banki zwróciły salda graczy między 9 a 14 października.

Minister finansów Dario Durigan nazwał wybory plebiscytem w sprawie zakładów, choć dane nie potwierdzają, żeby temat był kluczowy dla wyborców. W sondażu Quaest opublikowanym cztery dni przed drugą turą 11 proc. respondentów, którzy słyszeli o ostatnich działaniach rządu, wskazało zakaz zakładów. Częściej wymieniano wzrost świadczeń Bolsa Família i koniec sześciodniowego tygodnia pracy.

Trzy możliwe scenariusze u Fuxa

Los zakładów leży dziś w rękach sędziego Luiza Fuxa, sprawozdawcy spraw przeciwko środkowi tymczasowemu w Sądzie Najwyższym. Do postępowań przystąpiły między innymi Krajowe Stowarzyszenie Gier i Loterii oraz stowarzyszenie nadawców Abert, a o wysłuchanie poprosiło ponad 20 klubów piłkarskich. Fux dał 2 października Biuru Prokuratora Generalnego 72 godziny na odpowiedź i nie orzekł przed głosowaniem. Według dziennika O Estado de S. Paulo decyzję miał odwlec do czasu po drugiej turze, żeby nie być posądzonym o sprzyjanie któremukolwiek z kandydatów.

Ma trzy drogi. Może utrzymać zakaz w całości, może zawiesić cały środek i pozwolić licencjonowanym operatorom wrócić do działalności, a może uchylić tylko część przepisów, na przykład dopuszczając zakłady sportowe przy utrzymaniu zakazu kasyna online. Równolegle operatorzy i stowarzyszenie złożyli 19 wniosków o zabezpieczenie w sądach niższej instancji. Stake wygrał częściowe zabezpieczenie w São Paulo, które pozwalało mu działać do momentu wygaśnięcia licencji, ale prezes sądu regionalnego trzeciego okręgu zawiesił to rozstrzygnięcie na wniosek rządu.

Komisja, która jeszcze się nie zebrała

Środek tymczasowy wymaga zatwierdzenia przez Kongres, a komisja wspólna ma 12 senatorów i 13 deputowanych, ale nie ma ani przewodniczącego, ani sprawozdawcy, i nie została zainstalowana. Parlamentarzyści złożyli 99 poprawek, z czego pięć wycofano. Od 9 listopada środek blokuje agendę Kongresu, a jego pierwszy 60-dniowy termin mija 23 listopada. Może zostać przedłużony raz o kolejne 60 dni, a przerwa parlamentarna pauzuje liczenie czasu.

Sygnał płynący z Kongresu jest taki, że zakłady mogłyby wrócić tylko jako zakłady sportowe, bez kasyna online. Ponieważ stare licencje wygasły, nie jest jasne, czy operatorzy musieliby przechodzić całą procedurę od nowa. To pytanie ma znaczenie dla każdego z nich, bo decyzja o powrocie nie będzie już prostym wznowieniem działalności.

Ile kosztuje ten zakaz

Rząd sam przyznał przed Sądem Najwyższym, ile traci. Biuro Prokuratora Generalnego poinformowało, że budżet nie zobaczy około 5 mld reali (około 990 mln dolara) rocznie. W pierwszym miesiącu obowiązywania zakazu operatorzy stracili około 1,2 mld reali (około 238 mln dolara) przychodów, a rząd federalny ponad 400 mln reali (około 79 mln dolara) wpływów podatkowych.

Tło tej sprawy

Brazylia jest dziś najbardziej skrajnym przypadkiem w dyskusji o tym, jak szybko można wywrócić uregulowany rynek. Zakaz podpisano z dnia na dzień, a my opisujemy jego skutki od pierwszego tygodnia, gdy Lula podpisał środek tymczasowy i zapowiedział wygaszenie serwisów 6 października. Później pisaliśmy o tym, jak Betano i Superbet protestowały przeciwko zakazowi, dlaczego stał się on negatywnym przykładem dla całej legalnej branży, oraz o tym, że Kongres negocjował warunki powrotu, a kluby protestowały.

Wybory rozstrzygnęły jedną rzecz: nie będzie zmiany rządu, która mogłaby uchylić zakaz z dnia na dzień. Nie rozstrzygnęły jednak, czy uregulowany rynek w ogóle wróci, ani na jakich warunkach. Odpowiedź zależy teraz od jednego sędziego i od komisji, której nikt jeszcze nie zwołał.

Komentarze

Majak

Prawacki cwel w serbii to samo out, brawo, swiat wreszcie madrzeje, zaraz trump skonczy swoj rajd i juz calkiem ten wielki ofwort bedzie zapomniany

0
0
Kosniarz Umysłów

No a wy pisaliście caly czas, ze wygra Bolsonero, chyba małe zdziwinie i rozczarowanie co? No ale nie kazdy musi sie znac na polityce.

0
0
Yeti

Jest szansa, że rynek wróci?

0
0
Marko

Prawackie podnózki trampa i hazardzisci kleska xDD

0
0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *