Ministerstwo Finansów odpowiada po miesiącu. Tajemnica skarbowa, PZKosz i pytanie co dalej
Po miesiącu oczekiwania Ministerstwo Finansów odpowiedziało na pytania iGaming Polska dotyczące ekspozycji marek bukmacherskich bez polskiej licencji podczas Mistrzostw Świata 3×3 w Warszawie. Odpowiedź jest formalna, ostrożna i w dużej części oparta na tajemnicy skarbowej. Jednocześnie resort potwierdza kluczową zasadę: eksponowanie w przestrzeni publicznej oznaczeń podmiotów oferujących zakłady wzajemne bez zezwolenia Ministra Finansów stanowi naruszenie ustawy o grach hazardowych.

To kontynuacja sprawy opisanej przez nas w tekście: „Legalni pod lupą, nielegalni na koszulkach, a Ministerstwo Finansów i KAS tańczą poloneza”. Chodziło o sytuacje, w których podczas wydarzenia sportowego organizowanego w Polsce widoczne były logotypy bukmacherów bez polskiej licencji, w tym marek powiązanych z domenami znajdującymi się w rejestrze domen służących do oferowania gier hazardowych niezgodnie z ustawą.
Ministerstwo Finansów: o działaniach KAS nie informujemy
Najważniejszy fragment odpowiedzi Ministerstwa Finansów dotyczy pytania, czy Krajowa Administracja Skarbowa podjęła działania wobec konkretnych osób lub podmiotów. Resort nie udzielił tu żadnej konkretnej informacji, powołując się na tajemnicę skarbową.
„O działaniach podejmowanych przez organy Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) wobec konkretnych osób/podmiotów nie udzielamy informacji, ponieważ objęte są tajemnicą skarbową w rozumieniu ustawy Ordynacja podatkowa. Informacje stanowiące tajemnicę skarbową podlegają udostępnieniu tylko podmiotom enumeratywnie wskazanym w przepisach.”
Innymi słowy: po miesiącu oczekiwania nie dowiedzieliśmy się, czy wobec kogokolwiek wszczęto czynności, czy sprawa została odnotowana, czy trafiła do właściwych komórek KAS, ani czy ktokolwiek poniesie konsekwencje. Dostaliśmy natomiast klasyczną odpowiedź administracyjną: organ może działać, ale o tym nie powie.
Resort odsyła do PZKosz, Warszawy i Ministerstwa Sportu
Ministerstwo Finansów wskazało również, że organizatorem wydarzenia był Polski Związek Koszykówki, współgospodarzem miasto stołeczne Warszawa, a partnerem Ministerstwo Sportu i Turystyki.
„Organizatorem wydarzenia, o którym mowa w Pana zapytaniu jest Polski Związek Koszykówki, współgospodarzem miasto stołeczne Warszawa, a partnerem Ministerstwo Sportu i Turystyki. Ewentualne pytania co do organizacji tego wydarzenia sugerujemy przesłać do organizatora.”
To istotne, bo odpowiedzialność znów zaczyna krążyć między instytucjami. Ministerstwo Finansów przypomina przepisy i kompetencje KAS, ale jednocześnie odsyła do organizatora. Polski Związek Koszykówki wskazuje, że uczestnicy byli informowani o restrykcjach. Ministerstwo Sportu i Turystyki, mimo bycia partnerem wydarzenia, nie odpowiedziało nam w ogóle. Pytania wysłaliśmy również do miasta stołecznego Warszawy i czekamy na odpowiedź.
MF potwierdza: zakaz reklamy dotyczy także wydarzeń sportowych w Polsce
Najważniejsza część odpowiedzi Ministerstwa Finansów dotyczy jednak samej wykładni przepisów. Resort jasno wskazuje, że ustawa o grach hazardowych przewiduje generalny zakaz reklamy i promocji m.in. zakładów wzajemnych oraz informowania o sponsorowaniu przez podmioty prowadzące działalność w tym zakresie.
„Ustawa z 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (UGH) przewiduje generalny zakaz reklamy i promocji gier cylindrycznych, gier w karty, gier w kości, zakładów wzajemnych i gier na automatach, a także informowania o sponsorowaniu przez podmioty prowadzące działalność w zakresie ww. gier hazardowych.”
Ministerstwo dodaje, że przepisy te mają zastosowanie również podczas wydarzeń sportowych organizowanych na terytorium Polski oraz w trakcie transmisji telewizyjnych i internetowych, także zagranicznych, jeżeli są dostępne w Polsce.
„Przepisy te mają zastosowanie także w trakcie wydarzeń sportowych organizowanych na terytorium Polski, w tym podczas ich transmisji telewizyjnych i internetowych (zarówno krajowych, jak i zagranicznych), jeżeli są dostępne na terytorium naszego kraju.”
To potwierdzenie jest kluczowe. Problem nie znika dlatego, że na koszulce występuje zagraniczna reprezentacja, a transmisja lub zdjęcia funkcjonują w międzynarodowym obiegu. Jeżeli wydarzenie odbywa się w Polsce i przekaz jest dostępny dla polskich odbiorców, polskie przepisy nadal mają znaczenie.
Wyjątek tylko dla legalnych bukmacherów
Ministerstwo Finansów podkreśliło też, że wyjątki dotyczące reklamy i informowania o sponsorowaniu odnoszą się wyłącznie do podmiotów posiadających ważne zezwolenie na urządzanie zakładów wzajemnych w Polsce. Nie obejmują firm bez zezwolenia Ministra Finansów.
„Wyjątki dotyczące możliwości informowania o sponsorowaniu oraz reklamy gier hazardowych odnoszą się wyłącznie do podmiotów posiadających ważne zezwolenie na urządzanie zakładów wzajemnych na terytorium Polski. Natomiast nie obejmują one podmiotów, które nie posiadają zezwolenia udzielonego przez ministra właściwego do spraw finansów publicznych.”
Resort idzie dalej i wprost opisuje sytuację, która była sednem naszych pytań:
„Tym samym eksponowanie w przestrzeni publicznej, w szczególności podczas wydarzeń sportowych organizowanych w Polsce, nazw, znaków towarowych lub innych oznaczeń podmiotów urządzających zakłady wzajemne, które nie posiadają ww. zezwolenia, stanowi naruszenie ustawy o grach hazardowych.”
To mocne zdanie. Skoro ekspozycja nazwy lub znaku towarowego podmiotu bez zezwolenia jest naruszeniem ustawy, pozostaje pytanie nie o samą interpretację prawa, ale o praktykę jego egzekwowania.
KAS może działać na podstawie art. 110a kks
Ministerstwo Finansów wskazuje również, że w razie naruszenia zakazu reklamy i promocji oraz wypełnienia znamion czynu z art. 110a kodeksu karnego skarbowego, KAS podejmuje odpowiednie czynności zgodnie ze swoimi kompetencjami.
„W przypadku, gdy naruszony zostanie zakaz reklamy i promocji wynikający z ustawy o grach hazardowych, a tym samym wypełnione zostaną znamiona czynu z art. 110a kks podejmowane są odpowiednie czynności, zgodnie z kompetencjami KAS.”
Problem polega na tym, że opinia publiczna nie dostaje żadnej informacji, czy takie czynności faktycznie zostały podjęte w sprawie wydarzenia, o które pytaliśmy. Dostajemy potwierdzenie istnienia mechanizmu, ale nie dostajemy potwierdzenia jego użycia.
PZKosz: uczestnicy byli poinformowani
Osobną odpowiedź otrzymaliśmy od Polskiego Związku Koszykówki. PZKosz wskazuje, że podczas spotkania technicznego z przedstawicielami uczestników turnieju przypomniano ograniczenia organizacyjne i prawne dotyczące oznaczeń na strojach.
„W trakcie spotkania z przedstawicielami wszystkich uczestników turnieju tzw. Technical Meeting, który odbył się 31 maja 2026 roku, powtórzono wszystkie uprzednio przekazane FIBA restrykcje organizacyjne i prawne dotyczące umieszczenia oznaczeń graficznych na strojach sportowych zawodników.”
PZKosz wskazuje też, że uczestnikom przekazano informację o warunku posiadania polskiej koncesji przez reklamowanego bukmachera.
„Wskazano, że reklamowanie działalności zakładów bukmacherskich, również poprzez umieszczenie logotypu takich firm na koszulkach zawodników, jest dopuszczalne, pod warunkiem posiadania przez reklamowaną firmę koncesji na prowadzenie działalności bukmacherskiej na terenie Polski. Uczestnicy mieli zatem pełną wiedzę o obowiązujących na terenie Polski przepisach prawa w tym zakresie.”
To stanowisko jest równie ważne jak odpowiedź Ministerstwa Finansów. Skoro uczestnicy mieli pełną wiedzę o zasadach, to trudno tłumaczyć ekspozycję nielegalnych marek brakiem informacji, chaosem organizacyjnym albo nieznajomością polskich regulacji.
Ministerstwo Sportu milczy, Warszawa jeszcze nie odpowiedziała
Ministerstwo Sportu i Turystyki było partnerem wydarzenia, ale na nasze pytania nie odpowiedziało. To milczenie jest szczególnie problematyczne, bo resort nadzoruje związki sportowe i — jak wskazuje Ministerstwo Finansów — był już informowany o zasadach reklamy i promocji gier hazardowych.
Ministerstwo Finansów poinformowało nas, że w bieżącym roku oraz w latach poprzednich informowało Ministerstwo Sportu i Turystyki o przepisach ustawy hazardowej dotyczących reklamy, promocji i informowania o sponsorowaniu przez podmioty prowadzące działalność hazardową.
„W bieżącym roku oraz w latach poprzednich Ministerstwo Finansów informowało Ministerstwo Sportu i Turystyki, sprawujące nadzór nad związkami sportowymi działającymi w Polsce, o przepisach UGH określających zasady reklamy i promocji gier hazardowych oraz informowania o sponsorowaniu przez podmioty prowadzące działalność w tym zakresie.”
Resort finansów przekazał też, że w poprzednich latach informował o polskich regulacjach organy nadzoru nad rynkiem gier hazardowych w innych państwach europejskich, wskazując na potrzebę dalszego rozpowszechniania tych informacji wśród operatorów.
Pytania wysłaliśmy również do miasta stołecznego Warszawy, które według odpowiedzi MF było współgospodarzem wydarzenia. Na odpowiedź czekamy.
Wniosek: prawo jest jasne, odpowiedzialność znów się rozmywa
Po odpowiedziach Ministerstwa Finansów i PZKosz widać wyraźnie, że problem nie leży w braku przepisów. Nie leży też — przynajmniej według PZKosz — w braku przekazania uczestnikom informacji. Ministerstwo Finansów mówi wprost, że eksponowanie oznaczeń bukmacherów bez polskiego zezwolenia podczas wydarzeń sportowych w Polsce stanowi naruszenie ustawy o grach hazardowych.
A mimo to w praktyce znów mamy do czynienia ze spychaniem odpowiedzialności. Ministerstwo Finansów zasłania się tajemnicą skarbową przy pytaniu o konkretne działania KAS. PZKosz wskazuje, że ostrzegł uczestników. Ministerstwo Sportu nie odpowiada. Miasto Warszawa jeszcze nie zajęło stanowiska.
Efekt jest taki, że legalni bukmacherzy działający w Polsce są stale kontrolowani, płacą podatki, spełniają wymogi licencyjne i reklamowe, a jednocześnie marki bez polskiej licencji mogą pojawić się na dużym wydarzeniu sportowym w Warszawie. Jeśli państwo chce traktować ustawę hazardową poważnie, potrzebne są nie tylko przepisy i pisma ostrzegawcze, ale także realna inicjatywa instytucji publicznych, które powinny zapobiegać takim sytuacjom zanim trafią na boisko, do transmisji i do obiegu medialnego.
Polecane